• Relacji z podrózy: 17768
  • Zdjęć: 126014
  • Podróżników: 56592
  • Porad: 18827
  • Postów: 210187
  • Tematów: 86954

Etiopskie życiorysy.

zoltar Wyświetlono: razy 2014-01-04 23:46:22
  Ocena:2.96 (54 głosów)


Relacja z samotnej wyprawy do Etiopii.
Nieźle skonstruowana ta Afryka. W dzień można zwiedzać, natomiast wieczorami nadchodzą burze. I to takie konkretne! Z wichurą i wyładowaniami! W czasie ostatniej burzy woda płynęła po okiennych szybach, a hotelowa żarówka 30W
przygasała co chwilę, jak w schronie w czasie bombardowania ... Widziałem
taką sytuację w jakimś filmie wojennym ...

ETIOPSKIE ŻYCIORYSY:

Codziennie spotykam KILKUNASTU nastolatków, którzy opowiadają mi mniej więcej taka bajkę:
-jestem sierotą (ewentualnie: moi rodzice mieszkają w małej wsi, żyją biednie z uprawy pola), utrzymuję się sam,wynajmuję pokój, pomagam ośmiu braciom i
siostrom, muszę ich wyżywić, nie mam pieniędzy na szkołę, więc przestałem chodzić, ale chcę się uczyć, bo jestem zdolny, moim idolem jest Albert Einstein, znasz go? Chcę być naukowcem, ministrem , lekarzem,dziennikarzem, pilotem...Pomóż mi, sir, daj mi maila, oto mój adres, za tydzień mam urodziny/ważny egzamin, przyślij mi ubranie, książki, pieniądze....Wczoraj Anglik dał mi 50 USD, nie bądź gorszy... Skąd jesteś? Z Polski? O, to piękny
kraj, kocham Polskę, macie tam piękne kobiety (to chyba jedyne prawdziwe zdanie w tej historii), w ogóle to możesz mnie adoptować, będę twoim afrykańskim synem, a ty moim europejskim ojcem, będziesz mi przysyłać różne
rzeczy i kiedyś zaprosisz mnie do Europy.

(nieźle potrafią grać na uczuciach, nieprawdaż?)

Tymczasem pokażę ci zabytki, znajdę tani hotel , restaurację, tani przejazd itd.
I pada jakaś kilkusetdolarowa cena za przysługę....
Początkowo brzmiało to wiarygodnie, żal mi było tych dzieciaków, nabierałem się i dlatego jakoś ich wspierałem, ale po dwudziestej takiej historyjce doszedłem do wniosku, że to ściema dla zachodnich turystów o miękkich sercach i wypchanych portfelach.
To była ściema indywidualna, teraz ściema grupowa:
Otacza mnie kilkunastu łebków w strojach sportowych, pokazują jakiś dokument, coś jak dyplom - w ich narzeczu oczywiście, z oficjalnie wyglądającą pieczęcią i zaczynają taką bajkę:

Hi, mister! Lubisz futbol? Jesteśmy młodymi piłkarzami, to jest bramkarz, a ja jestem kapitanem. Gra idzie nam świetnie, ale klub nie może funkcjonować z powodu braku funduszy.... Zobacz, tu jest sklep sportowy, kup nam coś....Albo nie, daj nam trochę forsy, sami kupimy to, co nam potrzebne.....
Zaiste, taktykę mają opanowaną po mistrzowsku... :-)
Ich młodsi koledzy są mniej wyrafinowani. Podbiegają na ulicy i mówią po prostu : cześć, daj trochę forsy ! Nie owijają w bawełnę :-)
Nie dają spokoju na ulicach, w pobliżu zabytków, knajp, dworców, nawet na hotelowym tarasie wypatrzą Białego, którego uważają za chodzącą kasę zapomogową.
Mało tego.....
Strona:  1, 2, 3


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

REKLAMA


EtiopiaWybierz obszar który Cię interesuje

EtiopiaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju