W górach Laosu.
henq Wyświetlono: razy 2012-04-09 09:47:32![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:1.72 (141 głosów) |
Relacja z wyprawy trampingowej do Tajlandii i Laosu - styczeń, luty 2012.
Tu niektórzy szukają kantoru, żeby pozbyć się kipów. Potem jedziemy na dworzec autobusowy.
Bilety na nocną podróż do Bangkoku kosztują po 423 bahty tj około 40 zł. Koło 20-tej odjeżdżamy. Po godzinie dali nam butelkę wody do picia i jakieś ciastko, torebeczka z kawą, cukier, śmietanka, a póżniej wrzątek. Po 5-ciu godzinach czyli w połowie podróży zatrzymujemy się przy restauracji. Tu dostajemy posiłek za okazaniem biletu. Jedzenie do wyboru, oprócz zupy z wkładką mięsną. Wszystko w cenie biletu.
Potem trochę się pospało w autobusie. Dawali koce, ale nie było zimno, nawet śpiwora nie wyciągałem. W Bangkoku byliśmy koło 6-tej.
FOTORELACJE
Nam Ha,Luang Prabang, Wycieczki, Vang Vieng, Vientiane.
| Oceń relację |
REKLAMA
TajlandiaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju
























