• Relacji z podrózy: 17484
  • Zdjęć: 123998
  • Podróżników: 30185
  • Porad: 18811
  • Postów: 124333
  • Tematów: 11290

Salam Alejkum Oman

Pietruchs Wyświetlono: razy 2012-04-01 23:41:01
  Ocena:2.20 (183 głosów)


Obudziłem się. Czuję lekki chłód. Wygrzebuję powoli rękę ze śpiwora i odsuwam z oczu arafatkę, którą wieczorem owinąłem całą twarz. Mrużę oczy. Widzę tylko biały piasek, równą linię horyzontu i czyste blado błękitne niebo. Pierwszy poranek na pustyni Ar-Rab Al-Chali w Sułtanacie Omanu. Jest Niedziela 26 lutego 2012 roku.
W panoramie miasta na szczęśnie nie ma szklanych wieżowców, nie odnosimy więc wrażenia, że jest to jakaś wielka metropolia. Po mieście można poruszać się kilkupasmowymi autostradami, z racji ukształtowanie terenu, miasto jest bardzo rozległe. Oprócz malowniczej lokalizacji Muscat jest bogato zdobiony prawie na każdym kroku. Na środku rond (których w Omanie jest bardzo dużo) znajdują się rzeźby, altanki, fontanny, piękne klomby. Wiadukty przypominają wręcz fortece, budynki rządowe wspaniale oświetlone, Roślinność w mieście mimo gorącego klimatu zwrotnikowego jest wspaniale zadbana, trawniki idealnie zielone. Plusem dla kultury omańskiej, w zakresie architektury jest stałe trzymanie się własnych tradycji. Okiennice i drzwi wieńczone są praktycznie wszędzie ostrym łukiem. Najciekawsze miejsca w stolicy to oczywiście stary Muscat, do którego prowadzi słynna brama, tam też znajduje się pałac sułtana. Samego pałacu zwiedzać nie można, dla turystów dostępny jest jedynie plac przed budynkiem. Budynek ten jest dość skromny. Dookoła dzielnicy znajdują się stare mury, efektownie wyglądające zwłaszcza na skalistych wzgórzach. Jadąc na wschód ze starej części miasta, piękną drogą wzdłuż skalistego nabrzeża, docieramy do portowego Mutrah. Po drodze na szczycie jednego z wzgórz wznosi się pomnik w kształcie tradycyjnej kadzielnicy, Oman słynnie od dawien dawna z produkcji kadzidła. W Mutrah z kolei na jednym ze wzgórz wznosi się stary fort. Oprócz wspomnianego wcześniej souqu z odzieżą oraz pamiątkami, w dzielnicy tej warto udać się też na targ rybny, czynny jedynie do godziny 11.00. Udaje nam się nabyć tam dosyć sporego rekina młota za 3 riale ( 24zł), którego następnie zanosimy do pobliskiego bary rybnego, gdzie, również za niewielką opłatą grilują nam go z orientalnymi przyprawami. Poza tym w mieście warto zwiedzić także Wielki Meczet Sułtana, trzeci największy na świecie, z największym na świecie tkanym ręcznie dywanem oraz największym żyrandolem. Turyści mają jednak wstęp tylko do godziny 11 (przewodnik, który mieliśmy trochę nas oszukał, mówiąc o godzinie 13.00, na szczęście zwiedzanie Meczetu mieliśmy w planie na wcześniejsze godziny). Wieczór wart spędzić we wspomnianym już Mutrah. Na nabrzeżu znajdują się ławki oraz altanki, gdzie można naprawdę miło pogadać z miejscowymi, o ile oczywiście znają angielski. Jednak w Omanie nie każdy mówi w tym języku. Kraj ten wydaje się być nadal oporny na zachodnie wpływy jeżeli chodzi o kulturę. Wieczory Omańczycy spędzają na ulicach, grając w różnego rodzaju gry, dyskutując, czy popijając herbatę we wszędobylskich cofeeshopach.
Strona:  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • Gab / 2012-06-07
    Świetna relacja. Wybieram się tam we wrześniu 2012 na kilka dni. Dużo czytałem o Omanie w przewodniku, ale relacja z wyjazdu to rzecz całkowicie bezcenna. Mam przeczucie, że jest to cudowny kraj...
  • Qabus bin Said / 2012-04-12
    Tyś był, Tyś widział...

REKLAMA


OmanWybierz obszar który Cię interesuje

OmanChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju