• Relacji z podrózy: 17308
  • Zdjęć: 122794
  • Podróżników: 28326
  • Porad: 18790
  • Postów: 112841
  • Tematów: 10304

Wielka Brytania we dwoje

maksok1 Wyświetlono: razy 2012-01-25 21:18:54
  Ocena:1.50 (16 głosów)


Relacja z wyciecki po Wielkiej Brytanii
Na wakacje roku 2006 razem z Kaską wybrałem się na wycieczkę do Wielkiej Brytanii. Głównym powodem była moja krótka poprzednia wizyta która pozostawiła chęć bliższego poznania tej wyspy. Mieszkając na Alasce i nie będąc w kontakcie z wydarzeniami w kraju nie miałem pojęcia o nagminnej emigracji Polaków do miejsc przez które mieliśmy niedługo się przemieszczać i jak często przyjdzie mi słyszeć rodzimą mowę.
Wycieczkę rozpoczęliśmy w połowie czerwca i zakończyliśmy w połowie lipca, przemierzając stopem, autobusem i pociągiem Anglię, Walię i Szkocję.
Oczywiście nie odbyło się bez przeszkód i spóźniłem się na samolot do Londynu. Kaśka miała lepsze szczęście przez co musiała na mnie poczekać jedną noc. Każde z nas wyruszało z innego miasta w Stanach więc nie tylko mieliśmy inne trasy, ale i inne linie. Byłem zazdrosny ponieważ jak się okazało wypadło jej lecieć świetnymi liniami Virgin Atlantic a mi American Airlines. Ceny biletów były te same, ale komfort lotu o wiele się różnił.
Rozpoczęlismy zwiedzaniem ogromnej stolicy. Tym bardziej ogromnej gdyż w ciągu półtora dnia zostałem przetransportowany tam z porównywalnej "pipidówy", mianowicie Anchorage Alaska, liczące sobie zaledwie 280 tysięcy mieszkańców. Zawsze mam trudności na początku jakiejkolwiek podróży aby się przystosowac do nowego miejsca, nowego otoczenia, zajmuje mi to parę dni lekkiej nerwówki. Pierwszym szokiem było metro, po długotrwałym studiowaniu skomplikowanego schematu niepewnie wszedliśmy do wagonu. Miałem nadzieję że był to właściwy poziom podziemnego labiryntu, właściwa linia i właściwy kierunek. Oczywiście moje nerwy nie były uzasadnione i w szybkim tempie odjechaliśmy we właściwym kierunku, na właściwej lińii z właściwego poziomu właściwej stacji. Dzięki zmianie czasu wcześnie wstaliśmy, mając calutki dzień na zwiedzanie przymusowych atrakcji Londynu: zamek, Big Ben, most, Katedra Św. Pawła, Kaplica Westminster.
Połowę następnego dnia spędziliśmy w muzeum narodowym, w danym kraju zwiedzam tylko jedno muzeum, najczęściej to główne w stolicy ponieważ i tak po jakimś czasie zapominam większość eksponatów. Akurat w Londynie musiałem zobaczyć kamień z Rosetty, słynny słownik hieroglifów egipskich. Poza tym w muzeum są tysiące innych skarbów z całego świata, większość zrabowana.
Ze stolicy podążyliśmy na południe przez Katedrę w Canterbury i białe klify w Dover gdzie odbyliśmy najważniejszą lekcję tej wycieczki. Mianowicie okazało się że nocleg dla dwóch osób kosztuje tyle samo w schronisku młodieżowym co w motelu "Bed and Breakfast", najważniejszym zwrotem będącym "Breakfast" czyli śniadanie wliczone w koszt. Zawsze przygotowane przez właścicieli motelu, syte, składające się z gotowanych w całości pomidorów, kaszanki, pieczywa, sera, mięsiwa i oczywiście herbaty.
Strona:  1, 2, 3, 4


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
Wielka BrytaniaWybierz obszar który Cię interesuje

Wielka BrytaniaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju