• Relacji z podrózy:
  • Zdjęć: 122723
  • Podróżników: 28209
  • Porad:
  • Postów: 112017
  • Tematów: 10250

Impreza na Ibizie 6 - 8 Maj 2010

Filomat Wyświetlono: razy 2010-05-10 08:59:47
  Ocena:2.64 (149 głosów)


Celem wyjazdu było pijaństwo i zabawa non - stop, przy okazji chcieliśmy cokolwiek zobaczyć.
Data: 6 - 8 Maj 2010
Miejsce wyjazdu : Hull, Anglia
Miejsce docelowe : Ibiza, plaża Playa Den Bossa, njbliższe miasto Eivissa
KOSZTY NA DWIE OSOBY:

-Transport (tam i z powrotem):
z Hull do East Midlands Parkway -20Ł (megabus)
z East Midlands Parkway do East Midlands Airport - 20Ł (taxi)
Bilety z East Midlands na Ibize - 76Ł Ryanair
- Hotel :
3*, 2 noce za dwie osoby - 51Ł

Całkowity koszt transportu i zakwaterowania : 167Ł


W podróżowaniu po Wlk Bryt najczęściej korzystam z megabusa ( www.megabus.co.uk), jest naprawdę tanio. Rezerwując hotel korzystałem ze strony www.hotels4u.com
Co do samego pobytu to non stop świeciło słońce, jednej nocy kropił lekki orzeźwiający deszczyk. Mieliśmy pokój z widokiem na morze, 20 metrów od plaży. Nie chcieliśmy wydać zbyt wielu pieniędzy, więc od razu znaleźliśmy Lidl'a, gdzie zakupiliśmy niezwykle potrzebny zapas napojów wyskokowych i mniej potrzebnego jedzenia. Impreza się udała świetnie - osobiście prawie wytrzeźwiałem w samolocie powrotnym.

Do konkretów:
- 4 na 10 Hiszpanek(ów) mówi po angielsku
- cena za wejście do disco 30 euro
- cena za piwo ok 3 euro
- Uważajcie w barach, praktycznie w każdym chcieli mnie, lub moją dziewczynę oszukać, ale z drugiej strony jak się upomniałeś to zawsze oddawali wszystko
- cena za pamiątki do 5 euro
- dla dziewczyn - hiszpanie atakują z każdej strony, najpierw całując, później si si seniorita, zapraszają do klubu, raj dla singielek ( sam jednak zmuszony byłem wytłumaczyć kilku hiszpańskim lovelasom, że akurat ta dziewczyna jest ze mną )
- dla facetów - hiszpanki mają w sobie coś co lubię, choć sporo walczy z nadwagą, z drugiej strony mnóstwo jest prześlicznych, smukłych ciemno włoso okich, ślicznotek, pobudzających wyobraźnię, gdyby tylko nie ten ich angielski, lub mój hiszpański ;)
- a w ogóle to zaczepia każdy każdego, wszyscy się bawią, śmieją krzyczą i tańczą, właśnie tak ma być na Ibizie

Ola !

P.S.

Nie ma za wielu zdjęć, nie wiem jak Wy, ale ja na imprezę nie biorę: aparatu, portfela, czasami zabieram telefon



Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
HiszpaniaWybierz obszar który Cię interesuje

HiszpaniaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju