Impresje Czarnogórskie
Luthien Wyświetlono: razy 2010-02-22 09:55:53![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.58 (132 głosów) |
Czarnogóra. Skąd ta groźna nazwa w tej pełnej słońca i kolorów krainie skąpanej w niespodziewanie soczystej zieleni łąk? Może stąd, że w tym najbardziej nasłonecznionym miejscu wybrzeża bałkańskiego, patrząc pod słońce, potężne szczyty gór czernieją swą wielkością, wpadając wprost do morza.
Siedzę w knajpce z doskonałym jazzem pośród prastarych murów, wśród " lasu", wszystko pachnie... Piję żurka je u boci - narodowe piwo. Nawet cykady nie krzyczą bojąc się zakłócić niezwykłą atmosferę. Co z tego, że tuż obok ktoś gra na fortepianie, a trochę dalej - na flecie a jeszcze z boku - trąbka Milesa. A tu, między bity Dee Dee Bridgewater wkradają się masywne tony renesansowego dzwonu. Nora Jones pośród piniowych drzewek. Jazzowe posadzki starożytnej Budvy...
Nic dziwnego, że ten przepiękny kraj został wręcz sterroryzowany przez turystów. Mijając wysuszone, gołe skały Chorwacji niespodziewanie wynurza się kraina cyprysów, gajów oliwnych, figowców i kwiatów. W każdej miejscowości ludność zadbała o tropikalny wygląd sadząc palmy. Zdystansowane dwutysięczniki majaczą w oddali bielejącymi wierzchołkami. Turystyka zimowa jest tutaj tak samo ważna jak letnia. Domki, niby od niechcenia, wciśnięte niedbale w stoki górskie niby rzepy rozrzucone Boską ręką. Kanion Tary - drugi co do wielkości kanion na świecie... Zaskakujący i tajemniczy.
Zatoka Kotorska. Wpływamy na wyspę, na której znajduje się barokowy kościół Najświętszej Marii Panny Skrplej. Prawosławna perełka w samym środku zatoki Kotorskiej, otoczonej srogimi górami - przystań dla morskich pielgrzymów zagubionych wśród fal; opiekunka rozbitków; dom kapitanów morskich - inspiracja malarzy. Tuż obok - "Wyspa Umarłych" z klasztorem benedyktyńskim oraz kościołem Św. Jerzego z XIIw - cmentarz dla bogatej ludności z Perastu, miejscowości pozbawionej architektury turystycznej,gdzie czas zatrzymał się w XIV wiecznych murach, zamknięty w maleńkich, kamiennych domach.
Czarnogórskie plaże to miejsca pełne przeróżnych udogodnień dla każdego rodzaju turysty prócz tego, który lubuje się w zacisznych zatokowych miejscach. Można się tu bawić całą dobę. Trzema tylko mieć ze sobą sporo kasy i to w walucie euro, którą na mocy umowy Czarnogóra sprytnie przyjęła oferując turystom inne ceny niż ludności miejscowej. Warto więc pytać z góry o ceny zanim się coś kupi i mieć ogólną orientację w cenach zanim się tam pojedzie. Myślę, że w tym względzie nie różni się ona bardziej od innych, znanych turystycznych miejscowości w Europie.
Mimo to, dla prawdziwego globtrotera ten maleńki kraj przygotowuje całą gamę atrakcji przyrodniczo - architektonicznych. Jedno z najbardziej zdumiewających i czarownych miejsc europejskich jakie widziałam.
| Oceń relację |
Komentarze
Serbia i CzarnogóraWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju
























Byliśmy tam także i my.
Pozdrowienia z blogu podróżniczego http://www.niesiedzpodblokiem.pl
Pozdrawiam,
NieSiedźPodBlokiem