English  |
Odyssei.com - strona głównaOdyssei ZDROWIEOdyssei POGODAOdyssei KUCHNIE ŚWIATAOdyssei KULTURA ŚWIATAOdyssei KOCHAM GÓRYOdyssei GMINY POLSKIEOdyssei VIDEOOdyssei WYCIECZKIOdyssei Tanie LatanieOdyssei PRACA ZA GRANICĄOdyssei FORUM
Odyssei.com - strona główna
Szukaj


Strona główna » Kirgistan » Tam, gdzie nie ma McDonalds'a

Miesięczna podróż do Kirgizji drogą lądową miała miejsce w sierpniu 2002.

Zapraszam do lektury


Tam, gdzie nie ma McDonalds'a

Wycieczki, Zwiedzanie ...
Miłośnik podróży Olga Mielnikiewicz
2005-03-15 21:31:15
Wyświetlono razy (ostatnio: )


Cztery doby w pociągu Moskwa - Biszkek. Drobiazgowe przeszukiwanie plecaka przez kazachskich tajniaków, czterdziestostopniowy upał, brak wody i kolejki do ubikacji, tłok i ścisk, zapach ryb wymieszanych z zapachem potu pół setki pasażerów na gapę. Wszystko można przeżyć. Tylko po co - żeby zobaczyć, jak Kirgiz zsiada z konia?

Naczalnika niet

Naczelnik OWIRU (biura meldunkowego) przychodzi, kiedy chce. Najczęściej w porze obiadowej. Wychodzi w porze urzędowania. Bez naczelnika nie będzie pieczątki w paszporcie. Bez pieczątki będą problemy na granicy i podczas przypadkowych kontroli policyjnych.
Naczelnik stacji kolejowej, podobnie jak naczelnik OWIRU, każe czekać na siebie dwa dni. Bez jego autografu nie można wydostać się z Kirgizji. Świstek papieru, na którym wpisuje datę i trasę wyjazdu, kosztuje 50 somów (ok. 1 dolara). Odpuszcza, kiedy blefuję, że jestem żurnalista.
Naczelnika łatwo poznać. Biała koszula, wystający ze spodni brzuch, u pasa kluczyki od zachodniego auta. "Bierut w karman, to ich stać i na BMW" - objaśnia z goryczą w głosie Maksat, mój kirgiski przewodnik.

"Mój dom tam, gdzie moje ognisko, moja trzoda tam, gdzie mój koń".

Czabani (pasterze) z końcem maja gnają stada owiec i krów w górskie doliny. W pobliżu rwących rzek stawiają jurty. W sezonie, który trawa od maja do października, kilka razy zmieniają miejsce wypasu. Ich dzień pracy wyznacza słońce - o wschodzie wypędzają bydło na stoki, o zachodzie zwierzęta same wracają do właścicieli. Jurta Kirgiza jest kuchnią, jadalnią i sypialnią. Przed nią płonie ognisko lub w środku żelazny piecyk, z którego dym ulatuje przez otwór, tzw. tyndyk. W jednej jurcie mieszka zwykle kilka osób - jedna rodzina, a czasem parę. Obrazą dla gospodarzy jest przejść obok, nie pozdrawiając, nie zamieniając kilku słów. Jeśli zaproszą do środka, ...

Strona:  [1]  2  3  4  5  6
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>


Tam, gdzie nie ma McDonalds'a Tam, gdzie nie ma McDonalds'a Tam, gdzie nie ma McDonalds'a Tam, gdzie nie ma McDonalds'a Tam, gdzie nie ma McDonalds'a Tam, gdzie nie ma McDonalds'a Tam, gdzie nie ma McDonalds'a
Zobacz zdjęcia: Kirgistan

Kirgistan - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Kirgistan - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Kirgistan - filmy z wakacji Kirgistan - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Kirgistan - szczepienia, porady zdrowotne Kirgistan - kuchnia, potrawy, alkohole Kirgistan - kultura, obyczaje, zabytki  FajnaOferta - wycieczki, last minute Kirgistan - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika






Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:


Odyseusz 2007
Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Kirgistan

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Kirgistan