• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28284
  • Porad: 18790
  • Postów: 112579
  • Tematów: 10281

Podróż do Ziemi Świętej 2008 - cz.1

AM Wyświetlono: razy 2010-01-25 09:24:08
  Ocena:2.99 (172 głosów)


Opis podróży do Izraela i Palestyny odbytej w 2008 r.
Tym razem przygotowania do wyprawy rozpoczęły się nietypowo, bo bardzo wcześnie. Chcieliśmy spełnić wymagania, które określone są przez ambasadę dla turystów wybierających się do Izraela, indywidualnie, a przede wszystkim rezerwację hoteli. Tak więc, już w grudniu mieliśmy zarezerwowany bilet lotniczy, samochód w wypożyczalni i wszystkie noclegi. Na miejscu okazało się, że nikt nas o to nie pytał, jak również nie sprawdzał, czy dysponujemy 100 USD na dzień pobytu. Zapytano nas tylko, jakie miejsca chcemy zobaczyć. Chciałbym tu sprostować informacje podawane przez niektóre biura podróży, że osoby posiadające w paszporcie wizę syryjską (my takie posiadaliśmy) nie są wpuszczane do Izraela. Występuje tylko odwrotna sytuacja. Niejako już tradycyjnie nie lecieliśmy z Polski, lecz tym razem z Berlina. Najtańsza oferta lotu z Polski, jaką znalazłem, była ponad dwukrotnie droższa od tej, z której skorzystaliśmy. Tym razem nie pojechał z nami syn, lecz znajomi - małżeństwo - Krysia i Marek, więc nasza ekipa liczy 4 osoby.
30.06.2008 poniedziałek
(Łaziska Górne - Berlin - przelot na lotnisko Ben Gurion - dojazd do Tel - Awiwu)
Poprzedniego dnia z niepokojem słuchaliśmy wiadomości, gdyż pierwotnie kierowcy TIR-ów zapowiadali swój protest. Na wszelki wypadek wyjechaliśmy dość wcześnie, tak by przed 12.00 opuścić już Polskę (o tej godzinie rozpoczynały się poprzednie protesty). Przejazd przebiegł bardzo sprawnie, więc przed pozostawieniem naszego samochodem i udaniem się na lotnisko Tegel mieliśmy jeszcze sporo czasu. Na lotnisko Ben Guriona dotarliśmy planowo, już po północy. Kontrola paszportowa nie była zbyt szczegółowa, lecz trzeba było odpowiedzieć na parę pytań i swoje w kolejce musieliśmy odstać. Jeszcze tylko odebranie zarezerwowanego samochodu, tym razem jest to Hyundai Getz i ruszamy w kierunku Tel Awiwu. Tu doświadczamy uroków rezerwacji internetowej. Hotel Galim, który na zdjęciach wyglądał całkiem przyzwoicie, okazał się być obskurnym budynkiem, z którego pokoi korzystali chyba tylko "na godziny" klienci przybytku, który znajdował się na parterze. Na szczęście obok jest kilka innych normalnych hoteli, wybieramy, znajdujący się naprzeciw i koło 3 w nocy możemy się wreszcie położyć.
1.07.2008 wtorek
(Tel - Awiw- Park Mini Izrael - Ramla - Jafa - Tel - Awiw )
Pierwszy dzień traktujemy dość luźno, rano idziemy na oddaloną o 100 m plażę, a koło południa ruszmy przez zatłoczony Tel Awiw do parku Mini Izrael. Spodziewaliśmy się zobaczyć coś bardziej ciekawego, a prawdę powiedziawszy, park urządzony jest dość kiczowato. Wracając, zatrzymujemy się na posiłek w Ramli, a pod wieczór spacerujemy po starej dzielnicy Tel Awiwu - Jafie .
Strona:  1, 2, 3, 4, 5, 6


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
IzraelWybierz obszar który Cię interesuje

IzraelChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju