• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28284
  • Porad: 18790
  • Postów: 112579
  • Tematów: 10281

Autostopem do Afryki:)

amber Wyświetlono: razy 2009-12-15 21:28:39
  Ocena:2.59 (301 głosów)


To była chwila i impuls... Postanowiłam że pojechałabym do Afryki - jak pomyślałam tak zrobiłam :)
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj."

Rok temu przeczytałam ten cytat gdzieś przypadkiem .. Była to książka kobiety która przejechała cały świat na stopa. Pomyślałam wtedy sobie - ta kobieta jest wspaniała... mieć trochę odwagi i wyjechać. Stwierdziłam wówczas - nie ma rzeczy niemożliwych - wystarczy chcieć...

Ta świadomośc we mnie dorastała. Oczywiście podróżowałam na stopa ale to były niewielkie odległości. Było tak, aż do tych wakacji. Siedząc sobie gdzieś w Wali (akurat byłam w górach )- postanowiłam - pojadę gdzieś. Afryka - tak po prostu wpadła mi myśl po czym stwierdziłam - czemu nie? 
Gdy wróciłam napisałam do znajomego z zapytaniem czy ma plany na wrzesień. Powiedział ,że nie więc powiedziałam: -"jadę do Afryki" - jedziesz ze mną?"
Za dwa dni mi odpisał , że się na to pisze.
Same przygotowanie trwało dwa dni . Najpotrzebniejsze zakupy, apteczka , śpiwór - karimata - oto nasz cały ekwipunek.

Jest 17 wrzesnia 2009.

Wyruszaliśmy z Rzeszowa o świcie. Jeszcze nie do końca pewni i świadom i własnego szaleństwa staneliśmy na przystanku. Nie musieliśmy czekać długo - pierwszy samochód zatrzymał nam się po jakiejś minucie. Potem dotarliśmy do granicy w Barwinku czterema samochodami. Większość ludzi jak słyszało gdzie jedziemy albo stukało się w głowę albo z przerażeniem pytali się - PO CO? TAM? Ale zawsze życzyli powodzenia a co niektórzy dawali nam swoje numery telefonu aby napisać jak dotrzemy do celu. Cel - to było u nas pojęcie względne. Bo tak naprawdę w podróży na stopa nie ma określonego celu.

Z Barwinka wyruszyliśmy z Jackiem przez Słowacje na Węgry, gdzie mieliśmy pierwszy nocleg tuż obok parkingu. Drugiego dnia dotarliśmy wciąż z Jackiem na Słowenie do Ljubljany. A stamtąd dotarliśmy do malowniczego miasteczka nad Morzem Adriatyckim. Tak właśnie witaliśmy Włochy. Tutaj udało nam się poznać Anite. Kobieta która miała korzenie ukraińskie i chorwackie. Opowiadała nam swoją historię życia (a tak nawiasem mówiąc tu zaczęły się rozmowy w paru językach na raz -czasem nawet jeśli jakiegoś się nie zna) 

Dnia trzeciego można powiedzieć że trochę nas poniosło - i to dosłownie. Wylądowaliśmy w Rzymie! Do Rzymu dotarliśmy razem z Marcinem(wczesniej jechaliśmy z paroma osobami z Włoch). Jak to się stało że dotarliśmy aż tutaj? To był impuls. Po prostu jak to określiłam - nigdy przecież nie byłam w Rzymie. Wprawdzie nie mieliśmy jeszcze nawet pomysłu na nocleg ale .. jak zawsze pomysł sam się pojawił. Mam znajomego księdza w Rzeszowie więc napisałam do niego czy nie ma tutaj jakiegoś znajomego księdza.
Strona:  1, 2, 3, 4, 5, 6


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • kuba / 2010-07-02
    a ja mogę przeczytaś tylko pierwszą stronę.. gdy klikam na następne to cóż, cofa mnie do pierwszej.. Może jutro będzie działać
  • Edyta / 2010-03-23
    Super zazdroszczę wam odwagi tez bym tak chciała,ale sie boje czego? niewiem jakies leki mnie ogarniaja.Ale afryka zawsze mnie pociagała jestem bardzo ciekawa życia tam ale to są tylko moje marzenia bo napewno tam nie pojade.ciekawa jestem jeszcze życia w indiach,keni.jezdzijcie i zwiedzajcie ale o jedno was prosze piszcie,piszcie co zwiedziliscie i jak było.OPOWIADANIE PIEKNE!!!POZDRAWIAM I ZYCZE DUUŻO SIŁY,ZDROWIA I WYTCHNIENIA W PODRÓŻACH. :)
  • / 2010-01-20
    Witam Was ;)
    Podziwiam, wspominam swój wyjazd z tego roku do Barcelony z Radomia przez Paryż i Bordeaux. Teraz chcę Afrykę. Gratuluję Wam :)
    Podróżowanie to coś tak pięknego, że tego się nie da opisać by oddać tego sens w pełni. Dla mnie, to jak czas spędzany z piękną, prawdziwą, kobietą, kobietą która jest tak delikatna a zarazem drapieżna - ciągle Ci mało i chcesz więcej wiedząc, że właśnie ta niemożność Cię nie zaspakaja i nigdy nie zaspokoi. I wracasz, by wkrótce czuć niedosyt.
    Małgorzato, Staszku - zawsze można podróżować i realizować marzenia. Warto się poddawać?
    pieniądze? teraz za max 500zł jestem w stanie podróżować 2 tygodnie po Francji. A pieniądze to jedzenie i nocleg (camping w Paryżu - 17 E za namiot). Choć poza miastem, spałem w krzakach i nie płaciłem nic.

    pozdrawiam i życzę każdemu szczęścia na trasie i tego uczucia o którym każdy autostopowicz piszę, a rozumieją go ci, którzy podróżowali stopem - spełnienie i czyste szczęście. Każdemu.

    Nigdy, ale to nigdy, nie poddawajcie się. To jest zbyt ważne.
  • Ania / 2010-01-04
    jestem pod ogromnym wrażeniem w te wakacje mam zamiar się wybrać gdzieś daleko na 2 do 3 miesięcy pozwiedzać świat,właśnie poszukuję informacji,dzięki już miej więcej wiem gdzie się wybiorę...marzy mi się wyprawa na Bajkał może ktoś się w 2010 wybiera w tym kierunku ...pozdrawiam Ania
  • Małgorzata / 2009-12-28
    A ja wam nie zazdroszcze ciesze sie ze mozecie spełniać swoje marzenia i oby tak dalej nie zabrakło wam checi do podrożowania . Ja bede czytac wsze relacje i z Wami podrozowac . mam juz swoje lata i marzenia ale to fundusze mi nie pozwalaja .Pozrdawiam .
  • Staszek / 2009-12-18
    Zazdroszcze Wam tej wyprawy. Ja jestem juz w tym wieku ze nie moge ...... Podziwiam .
  • Leszek / 2009-12-16
    Przeczytałem, przymknąłem oczy, a po chwili wziąłem do ręki swój album z roku 2006 i uśmiechałem się radośnie w Waszą stronę... Hmmm - skąd ja znam tą Waszą wyprawę? :)... No cóż - jedno jest pewne: To nie ważne czym, dokąd i kiedy... Najważniejsze jest aby chcieć, aby w mig zerwać się \"do lotu\" i pognać gdzieś - hen, hen, daleko w ten piekny Świat!!! Brawo! Brawo! Brawo!... Choćby dla takich chwil warto było się urodzić - nieprawdaż?... Pozdrawiam serdecznie :)
FrancjaWybierz obszar który Cię interesuje

FrancjaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju