Relacja z krótkiego pobytu w Niskich Taurach
goran Wyświetlono: 229 razy 2009-11-11 09:53:19![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.83 (327 głosów) |
wyjazd w Niskie Taury, Niedere Tauern, Alpy Austriackie, Hochgolling, Schladming
O Niskich Taurach słyszało w Polsce niewiele osób, a jeszcze mniej odwiedziło ten zakątek. Zdecydowanie niesłusznie bo jest on niewątpliwie wart odwiedzenia, zarówno ze względu na walory krajobrazowe, alpejską scenerię, jak i możliwości uprawiania różnorakiej aktywności ruchowej tak profesjonalnej jak i amatorskiej. Określenie „Niskie” może być tu nieco mylące bo odnosi się do warunków alpejskich - góry są wyższe niż Tatry, dotyczy to zarówno wysokości bezwzględnych, jak i deniwelacji jakie trzeba pokonać, zajmują one również większy niż Tatry obszar. Jeśli chodzi o infrastrukturę turystyczną to jest ona znakomicie zorganizowana. Bardzo dużym zaskoczeniem dla turysty z Polski są różnego rodzaju udogodnienia np. tzw. SommerCard zawierająca pakiet zniżek i darmowych atrakcji. Dla przykładu uprawnia ona do darmowego przejazdu komunikacją miejską, wjazdów kolejkami górskimi, w tym wjazdu raz w tygodniu na lodowiec Dachsteina, parkowania na płatnych parkingach w atrakcyjnych turystycznie miejscach, itd. Naprawdę można zaoszczędzić sporo Euro, karta jest ważna do końca października, a warunkiem jej nieodpłatnego uzyskania jest choćby jeden nocleg, w którymś z miejsc wymienionych w regulaminie. Miejscem tym może chociażby być pole namiotowe, a nie tylko jakiś ekskluzywny apartament, czy hotel. W Polsce nie do pomyślenia;-) Aż trudno sobie wyobrazić by władze jakiegoś rodzimego kurortu (np. Zakopanego) lub powiatu wdrożyły podobne rozwiązanie. Co więcej, to długoterminowy program, a nie strategia doraźnych korzyści, które funkcjonują tylko przez jeden weekend w roku.
Największym miastem i centrum regionu jest Schladming, leżące w kotlinie między Taurami z jednej strony, a Dachsteinem z drugiej. Miasto stanowi doskonałą bazę wypadową w góry, chociaż jeśli chce się odwiedzić ich wyższe partie najlepiej wspomóc się kolejką lub dojechać samochodem na parking umiejscowiony w wyżej położonych zakątkach. Znaczne odległości i deniwelacja sprawiają, że i tak w większości przypadków wycieczki w wyższe partie gór najlepiej rozplanować na parę dni, wybierając noclegi w schroniskach, które znajdują się po drodze.
Najwyższym pasmem Niskich Taurów są Schladminger Tauern, w których właśnie wraz z dwojgiem przyjaciół spędziłem kilka sierpniowych dni. Okazało się, że te kilka dni to zbyt krótko by zobaczyć chociaż niewielką część atrakcji, jakie kryje w sobie ten region, ale ponieważ jednak mało kto o nich wie, a w polskim internecie nie ma prawie żadnych relacji z tego rejonu, postanowiłem napisać parę słów na temat tego, co zobaczyliśmy na miejscu. Tyle tytułem wstępu.
| Oceń relację |
































