• Relacji z podrózy: 17771
  • Zdjęć: 125939
  • Podróżników: 59915
  • Porad: 18827
  • Postów: 215453
  • Tematów: 91727

Syria i Jordania 2008

KasiaKipigroch Wyświetlono: 430 razy 2009-11-04 13:48:50
  Ocena:2.68 (335 głosów)


Relacja z mojej pierwszej miesięcznej podróży poza Europę.
Kiedyś z Bliskim Wschodem kojarzyło mi się tylko kilka rzeczy: konflikt palestyńsko-izraelski, wojna w Iraku, terroryści, no i Arabowie - źli, despotyczni ludzie, którzy uprawiają bigamię i więżą swoje żony. Nie przypuszczałam wtedy, że kiedyś tam pojadę, a już na pewno nie sądziłam, że ludzie, których tak źle osądzałam, staną się najbardziej otwartą, przyjazną i niezrozumiale bezinteresowną nacją jaką kiedykolwiek spotkałam.

Pierwszy kraj na naszej trasie to Syria. Podróż pociągiem jest długa i uciążliwa, ale znacznie tańsza od połączenia lotniczego. Mijamy wielkie miasta - Budapeszt, Bukareszt, Stambuł - nie mamy jednak czasu zatrzymać się w żadnym z nich. Czwartego dnia w południe stajemy na ziemi syryjskiej i od razu uderza nas odmienność tego miejsca. Pustynny klimat, cała okolica pokryta wielkimi rumowiskami skalnymi, gdzieniegdzie płaty żyznej, czerwonej ziemi porośniętej drzewkami oliwnymi, ale przede wszystkim liczne ruiny - zamki, forty, bastiony i inne budowle, których nie udało nam się zidentyfikować. Jedziemy pustą drogą, wśród pustego krajobrazu. Od czasu do czasu mijamy niewielkie wioski, złożone z na wpół rozpadających się kamiennych domków, prawie całkowicie zlewających się z otoczeniem. Ulice świecą pustkami, tylko co jakiś czas można dostrzec ruch w przydrożnych sklepikach i grupki mężczyzn chowających się przed żarem w cieniu własnego domu.
Wszystko zmienia się, gdy zaczynamy zbliżać się do Aleppo - drugiego co do wielkości miasta w Syrii, walczącego Damaszkiem o miano najdłużej nieprzerwanie zamieszkanego miejsca na ziemi. Aut stopniowo zaczyna przybywać i dopiero wtedy uderza nas prędkość z jaką jedziemy. Kierowca minibusa - Syryjczyk z krwi i kości - prowadzi jak szalony. Wszystko zmienia się tak szybko, że właściwie nie wiem co się dzieje: wyprzedza na trzeciego, zdarza się że na czwartego, prawie, że taranuje samochód przed nami, bo wydaje się nie wiedzieć jak działa hamulec. Za jedyną broń służy mu klakson, którego używa bez opamiętania i to zdaje się działać.
Po dojechaniu do miasta, kwaterujemy się w przytulnym hoteliku, zlokalizowanym w dzielnicy wulkanizacyjnej. Nie brzmi to może zbyt zachęcająco, ale hotel jest tani, właściciel miły i pomocny, a lokalizacja zaraz obok Starego Miasta.
To właśnie z niego słynie Aleppo - zespół krytych bazarów zwanych sukami, gęsta zabudowa mieszkalna i olbrzymia cytadela górująca nad miastem, zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. I to zapewne nie z powodu ich architektonicznej doskonałości, bo choć można znaleźć urokliwe uliczki, to większość domostw jest w opłakanym stanie, ale ze względu na panujący tam, niepowtarzalny, nie zniszczony jeszcze przez napływ turystów, orientalny klimat.
Strona:  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • V3b04Ghvt2z0 / 2014-02-03
    Thanks for the great info dog I owe you biggtiy. http://molnwmx.com [url=http://iwccymw.com]iwccymw[/url] [link=http://wovrhbcg.com]wovrhbcg[/link]
  • C3P2VdHnvSPT / 2014-02-03
    And I was just worndnieg about that too! http://hnaykk.com [url=http://ruztgqp.com]ruztgqp[/url] [link=http://ofykop.com]ofykop[/link]
  • xg9QF2EPrPu / 2014-01-20
    Super jazzed about getting that kn-owhow.
  • zzGI9Wo8Q1z / 2014-01-20
    If you wrote an article about life we\'d all reach ennmhgtelient.
  • 0qczBWNU / 2014-01-20
    I recokn you are quite dead on with that.
  • SpMAk41xUL4 / 2014-01-20
    That\'s a smart answer to a tricky quostien
  • Jacek / 2010-01-11
    Z prawdziwą przyjemnością i zaciekawieniem czytałem tę relację.Pozdrawiam,Jacek.

REKLAMA


SyriaWybierz obszar który Cię interesuje

SyriaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju