Strona główna » Syria Jordania » Syria i Jordania 2008

Relacja z mojej pierwszej miesięcznej podróży poza Europę.

Syria i Jordania 2008

Morza, Jeziora, Rzeki, Wodospady ... Pustynie, Oazy ... Informacyjne, Historyczne ... Wycieczki, Zwiedzanie ... Plaże Ludzie, kultura
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Kasia.k
2009-11-04 13:48:50
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 3/5Ocena 2.75 z 5.00. 4 głosów oddanych

Kiedyś z Bliskim Wschodem kojarzyło mi się tylko kilka rzeczy: konflikt palestyńsko-izraelski, wojna w Iraku, terroryści, no i Arabowie - źli, despotyczni ludzie, którzy uprawiają bigamię i więżą swoje żony. Nie przypuszczałam wtedy, że kiedyś tam pojadę, a już na pewno nie sądziłam, że ludzie, których tak źle osądzałam, staną się najbardziej otwartą, przyjazną i niezrozumiale bezinteresowną nacją jaką kiedykolwiek spotkałam.

Pierwszy kraj na naszej trasie to Syria. Podróż pociągiem jest długa i uciążliwa, ale znacznie tańsza od połączenia lotniczego. Mijamy wielkie miasta - Budapeszt, Bukareszt, Stambuł - nie mamy jednak czasu zatrzymać się w żadnym z nich. Czwartego dnia w południe stajemy na ziemi syryjskiej i od razu uderza nas odmienność tego miejsca. Pustynny klimat, cała okolica pokryta wielkimi rumowiskami skalnymi, gdzieniegdzie płaty żyznej, czerwonej ziemi porośniętej drzewkami oliwnymi, ale przede wszystkim liczne ruiny - zamki, forty, bastiony i inne budowle, których nie udało nam się zidentyfikować. Jedziemy pustą drogą, wśród pustego krajobrazu. Od czasu do czasu mijamy niewielkie wioski, złożone z na wpół rozpadających się kamiennych domków, prawie całkowicie zlewających się z otoczeniem. Ulice świecą pustkami, tylko co jakiś czas można dostrzec ruch w przydrożnych sklepikach i grupki mężczyzn chowających się przed żarem w cieniu własnego domu.
Wszystko zmienia się, gdy zaczynamy zbliżać się do Aleppo - drugiego co do wielkości miasta w Syrii, walczącego Damaszkiem o miano najdłużej nieprzerwanie zamieszkanego miejsca na ziemi. Aut stopniowo zaczyna przybywać i dopiero wtedy uderza nas prędkość z jaką jedziemy. Kierowca minibusa - Syryjczyk z krwi i kości - prowadzi jak szalony. Wszystko zmienia się tak szybko, że właściwie nie wiem co się dzieje: wyprzedza na trzeciego, zdarza się że na czwartego, ...

Strona:  [1]  2  3  4  5  6  7  8  9  10
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>


Syria i Jordania 2008 Syria i Jordania 2008 Syria i Jordania 2008 Syria i Jordania 2008 Syria i Jordania 2008 Syria i Jordania 2008 Syria i Jordania 2008 Syria i Jordania 2008 Syria i Jordania 2008 Syria i Jordania 2008 Syria i Jordania 2008
Zobacz zdjęcia: Syria , Jordania

Syria - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Syria - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Syria - filmy z wakacji Syria - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Syria - szczepienia, porady zdrowotne Syria - kuchnia, potrawy, alkohole Syria - kultura, obyczaje, zabytki Syria - pogoda, temperatura, klimat


Odyssei Forum Podr�nika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:

Odyseusz 2007
Wybierz najlepszą okładkę National Geographic Wygraj kamerę

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Syria
  » Jordania

   Zostań doradcą!
  Państwa, o których mowa w artykule
  » Syria
  » Jordania
  Inne opowiadania tego autora
   Morza, Jeziora, Rzeki, Wodospady ...Pustynie, Oazy ...Informacyjne, Historyczne ...Wycieczki, Zwiedzanie ...PlażeLudzie, kultura Syria i Jordania 2008

   Więcej relacji z podróży tego autora