Norwegia 2009 - Kraj duchów północy
Lanjelin Wyświetlono: 620 razy 2009-09-20 12:57:15![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.60 (186 głosów) |
Wyjazd z plecakami, bez samochodu ani roweru. Morze, fiordy, góry, wodospady, malownicze miasteczka, przepiękna przyroda.
Przedstawiam krótką relację, opisującą moją podróż:
DZIEŃ 1 08.08.2009
Wylatujemy samolotem Norwegian z Wrocławia do Oslo Gardermoen o 21.45. Jesteśmy na miejscu w niespełna dwie godziny. Noc spędzamy na lotnisku jak wiele innych osób.
DZIEŃ 2
Po południu wylatujemy do Ålesund. Miasto położone jest na zachodzie Norwegii w krainie Møre og Romsdal pociętej przez fiordy otoczone górami. Lotnisko znajduje się na wyspie Vigra oddalonej od Ålesund o 15 km. Kiedy dolatujemy na miejsce widzimy piękny krajobraz wielu wysp na morzu norweskim. Do samego miasta podwozi nas uprzejmy inżynier pochodzący z Rumunii. Znajdujemy centrum, a następnie camping położony obok stadionu nad fiordem Boraund. Koszt rozbicia namiotu – 90 NOK. Dostęp do pełnego węzła sanitarnego + kuchni jest za darmo. Tylko prysznic kosztuje 10 NOK/os. Wieczór spędzamy nad wodą, podziwiając piękno fiordu i gór.
DZIEŃ 3
Dziś wybraliśmy się w długą wędrówkę. Zwiedzamy miasto, głównie port. Poruszają nas urocze domki portowe. W informacji turystycznej dostajemy darmowe mapy, następnie idziemy w daleką drogę kierunku oceanarium, położonego poza miastem. Podążamy spacerową drogą wijącą się między wysokimi górami aż dochodzimy do kamienistego brzegu, z którego roztacza się wspaniały widok na morze norweskie oraz pobliskie wyspy. Chodząc po kamienistym brzegu, o który uderzają fale znajdujemy wiele muszli. W drodze powrotnej zdecydowaliśmy się wejść na górę Askla, znajdującą się w Ålesund. Wchodzi się na nią głównie po schodach. Ze szczytu roztacza się cudowny widok miasta i okolicznych wysp. Niesamowite wrażenie robią otaczające to wszystko góry i horyzont morza. Najbardziej zdziwił nas fakt, że jak na dość duże miasto panuje tu spokój, ulice są puste i ciche. Większy ruch zauważa się tylko na drogach głównych. Jak w całej Norwegii ceny w sklepach są dla Polaków bardzo wysokie (np. woda mineralna – 13 NOK,
chleb – 16 NOK).
DZIEŃ 4
Rano zaskakuje nas zmienność pogody. Mimo tego, że jest ciepło i świeci słońce, w każdej chwili można się spodziewać deszczu i burzy. W tym dniu opuszczamy niezwykłe Ålesund. Autobusem jedziemy do miejscowości Hellesylt. W czasie drogi ukazują się nam piękne krajobrazy majestatycznych gór i osad malowniczo położonych u ich podnóży. Po dojechaniu na miejsce ruszamy w niezapomniany rejs promem po fiordzie Geiranger do miejscowości o tej samej nazwie. Gdy płyniemy po spokojnych wodach nie mogę oderwać oczu od zielonych gór rozciągających się wzdłuż fiordu, z których spływają wspaniałe wodospady. Widzimy też kilka opuszczonych farm, samotnie stojących na stromych wzniesieniach. Na miejscu znaleźliśmy dość tani domek (230 NOK) w spokojnej okolicy Homlong, znajdującej się ok.
| Oceń relację |
NorwegiaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju

































