Strona główna » Islandia » Rowerem przez Mordor - Krainę Ognia i Lodu - Islandia 2004

Wyprawa rowerowa przez Islandię. Sierpień 2004. Poszukiwania verne'owskiego wejścia do Podziemnego Świata oraz tolkien'owskiego Mordoru.

Rowerem przez Mordor - Krainę Ognia i Lodu - Islandia 2004

Rowery
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Wlodek
2004-11-14 19:55:04
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 3/5Ocena 3.00 z 5.00. 1 głosów oddanych

WARSZAWA

Jak zwykle o 6 rano nie możemy znaleźć taksówki. W końcu udaje się znaleźć kombi które zabierze nasz bagaż składający się z wielu tobołków i dwóch kartonów z rowerami. Na lotnisku kombinujemy jak poradzić sobie z wielokilogramowym nadbagażem, opowiadając obsłudze niestworzone historie. Dopiero kiedy przez megafon lotniska pada odwieczne zawołanie: "Pasażerowie Nowak i Kierus proszeni są.....", obsługa daje za wygraną i wpuszcza nas do samolotu bez płacenia za nadbagaż. Oddychamy z ulgą.

LONDYN

Spędzamy trochę czasu w Londynie. Pogoda sprzyja. Potoczne określenie "Londyńska pogoda" straciło już swoje znaczenie. Po dwóch dniach w Londynie znowu podchodzimy do odprawy lotniskowej. Niestety islandzkie linie pobierają po prostu opłatę za rowery, nie bawiąc się w ich ważenie. Jesteśmy lżejsi o 30 dolarów od osoby.

KEFLAVIK

Wylądowaliśmy na Islandii. W ramach sprawdzania ciekawych informacji, próbujemy przekroczyć kontrolę paszportową na plastikowy dowód osobisty - ku naszemu zdziwieniu - przepuszczają nas bez mrugnięcia okiem, chociaż Islandia nie jest w UE.

Pierwsza zła wiadomość - Anety śpiwór został zagubiony przez przewoźnika, gdzieś na Heathrow. Dostajemy zastępczy, przechodzony śpiwór wątpliwej czystości. Pani z obsługi obiecuje, że do jutra się znajdzie. Jest środek nocy. Za oknami huraganowy wiatr i deszcz. Obsługa lotniska namawia nas żebyśmy przeczekali noc i nie jechali na rowerach... Składamy rowery, przepakowujemy się i czekamy do rana. Pogoda się poprawiła. Ruszamy w drogę.

REYKJAVIK

Po kilku nieprzespanych nocach mam problem z jazdą na rowerze. Krajobraz jest straszliwie monotonny, wiatr silny, a ja po prostu zasypiam w czasie jazdy. Kilka razy o mało co nie ląduję w rowie. Aneta pilnuje żebym nie zasnął, gada do mnie i każe mi pić dużo herbaty z termosu. W mijanym ...

Strona:  [1]  2  3  4  5  6
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>


Rowerem przez Mordor - Krainę Ognia i Lodu - Islandia 2004 Rowerem przez Mordor - Krainę Ognia i Lodu - Islandia 2004 Rowerem przez Mordor - Krainę Ognia i Lodu - Islandia 2004 Rowerem przez Mordor - Krainę Ognia i Lodu - Islandia 2004 Rowerem przez Mordor - Krainę Ognia i Lodu - Islandia 2004 Rowerem przez Mordor - Krainę Ognia i Lodu - Islandia 2004 Rowerem przez Mordor - Krainę Ognia i Lodu - Islandia 2004 Rowerem przez Mordor - Krainę Ognia i Lodu - Islandia 2004 Rowerem przez Mordor - Krainę Ognia i Lodu - Islandia 2004 Rowerem przez Mordor - Krainę Ognia i Lodu - Islandia 2004 Rowerem przez Mordor - Krainę Ognia i Lodu - Islandia 2004 Rowerem przez Mordor - Krainę Ognia i Lodu - Islandia 2004
Zobacz zdjęcia: Islandia

Islandia - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Islandia - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Islandia - filmy z wakacji Islandia - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Islandia - szczepienia, porady zdrowotne Islandia - kuchnia, potrawy, alkohole Islandia - kultura, obyczaje, zabytki Islandia - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Islandia

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Islandia