• Relacji z podrózy: 17350
  • Zdjęć: 123141
  • Podróżników: 28724
  • Porad: 18793
  • Postów: 115536
  • Tematów: 10546

Pomorze 2009

fic Wyświetlono: 200 razy 2009-07-30 21:15:04
  Ocena:2.75 (186 głosów)


Wyprawa rowerowa po Polsce. Trasa: Jelenia Góra - Zielona Góra - Drezdenko - Gryfice - Kamień Pomorski - Wisełka - Międzyzdroje - Darłowo - Darłówko - Bornholm - Słupsk - Gdynia - Sopot - Gdańsk - Poznań Jelenia Góra.


Film składa się z trzech części: I - Jelenia Góra - Borholm; II - Darłowo - Gdańsk; III - Gdynia - Poznań - Jelenia Góra. * * * Uwaga. W momencie wejścia na stronę odtwarzacz może wyświetlić na przykład część trzecią (zależy to od pory dnia). Wtedy proszę kliknąć przycisk "ramówka", wybrać z listy część pierwszą i... już dalej oglądać relacje zgodnie z kolejnością :). MR.

Zapraszam do obejrzenia filmu z mojej kolejnej wyprawy rowerowej. Wyprawy te urządzam sobie co roku. Krótsze lub dłuższe w zależności od aktualnej formy sportowej czy możliwości finansowych. Wyprawy - to mój sposób na letni wypoczynek - taka niewyszukana forma spędzania urlopu.

Jak to robię? Przygotowania... Ustalanie trasy... Uczestnictwo... Tempo jazdy? Otóż nic prostszego. Prawie się nie przygotowuję. Nie nakreślam marszruty. Nie trenuję na "sucho" - nie podróżuję palcem po mapie. Jeżdżę sam, bo wtedy mam pewność, że podczas długiej podróży, zmęczony, nie pokłócę się z kimś o to, w którą stronę jechać. Mam święty spokój - sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem... Jadę w ciemno, gdzie mnie oczy poniosą. Nigdy nie wiem gdzie zanocuję i przez jakie miasta będę przejeżdżał.

Trasę rysuję sobie dopiero po powrocie do domu - byłem tam i tam. Przejechałem tyle to, i tyle kilometrów. Dziwi Was to? Być może... Wakacje są po to, aby spędzać je bez stresu. Na zakończenie wstępu - scena z dworca PKP w Jeleniej Górze - z życia wzięte (5 lipca 2009 roku). Tak jak w piosence - "wsiąść do pociągu byle jakiego".

Kiedy wyjeżdżałem z domu lało jak z cebra - nie chciało mi się moknąć na początku urlopu. Postanowiłem odbyć pierwszy odcinek drogi pociągiem. Pojechałem na stację i podszedłem do kasy. -Proszę Panią, kiedy odjeżdża najbliższy pociąg, nieważne w jakim kierunku...

-Ale dokąd chce pan jechać? Zapytała zdziwiona. Wszystko jedno, powtarzam, jak najwcześniej, najlepiej przed dziesiątą. Kasjerka popatrzyła na mnie, jak na faceta nie z tej planety.... W rezultacie pojechałem szynobusem do Zielonej Góry, a stamtąd rowerem na Wolin i dalej wzdłuż polskiego wybrzeża do Gdańska. W Darłowie pojąłem spontaniczną decyzję - płynę na Bornholm.

Po jednodniowym pobycie na Bornholmie wróciłem do małej wioski Zakrzewo, gdzie spędziłem kolejną noc w swoim namiocie.
Strona:  1, 2


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • Ustka / 2010-10-04
    No a o Ustce to już kolega zapomniał...
    Też kursują stąd statki na Bornholm, a plaże są czyste i szerokie z czego to nadmorskie miasto słynie. Ustka noclegi oferuje w podobnej cenie jak pobliskie Darłowo, w którym się zatrzymałeś, a jest tu inaczej. Właściwie to każda nadmorska miejscowość ma swój niepowtarzalny urok. Dlatego też zachęcam do ponownego odwiedzenia Pomorza koniecznie z przystankiem w Ustce.
PolskaWybierz obszar który Cię interesuje

PolskaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju