• Relacji z podrózy: 17350
  • Zdjęć: 123141
  • Podróżników: 28724
  • Porad: 18793
  • Postów: 115536
  • Tematów: 10546

Pamir i Pik Lenina - dziennik podróży

Wojciu Wyświetlono: 2317 razy 2004-10-26 12:52:50
  Ocena:2.46 (145 głosów)


PATRONAT: Zarząd Morskiego Portu Gdańsk S.A.; onet.pl; Poznaj Świat; Polski Klub Przygody

CEL: Pik Lenina 7134 m.n.p.m. w górach Pamir

UCZESTNICY: Krzysztof Kula i Wojciech Suchy

TRASA: Gdańsk – Warszawa – Terespol – Brześć – Moskwa – Biszkek – Osz – Base Camp – akcja górska – powrót analogiczny

Bardziej szczegółowa wersja relacji znajduje się na www.almanak.gdansk.pl

Pik Lenina (7134 m n.p.m.) - wyrasta ponad najwyższą wyżyną świata - Pamirem i jest jednym z najwyższych jej szczytów. Położony na granicy Tadżykistanu i Kirgizji w północno-wschodnim Pamirze, nazywanym Zaałtajskim, tworzy potężny masyw pokryty wiecznym śniegiem i licznymi lodowcami. Od Ałtaju oddziela go rzeka Kazył-Su. Główne pasmo ma długość 150 km. Pierwotnie nazwany Pikiem Kaufmana przez A.P. Fedczenke, nazwę zmieniono w 1928 roku kiedy to 28 czerwca został pierwszy raz zdobyty przez Niemców (E. Allwein, E. Schneider i K. Wien) wchodzących w skład radzieckiej wyprawy naukowej pod patronatem Akademii Nauk ZSRR. Wejście nastąpiło przez wschodnią grań z przeł. Krylenki i była to w ówczesnym czasie najwyższa góra zdobyta przez człowieka. Co ciekawe Związek Radziecki tego wejścia nie uznał i w Rosji za pierwszych zdobywców uznaje się wyprawę z 1934 roku (K. Czernucha, W. Abałakow, I. Lykin), oczywiście czysto rosyjską.

Obecnie na Piku Lenina jest 16 różnych dróg (9 z południa, 7 z północy) i żadna nie ma wyceny poniżej 5A. Najpopularniejsza z nich przez Pik Razdielna, a następnie wiodąca zachodnią granią, powstała w roku 1954. Z około 150-200 osób wspinających się rocznie na tę górę na szczycie staje około 10-20. Wśród wspinaczy są oczywiście amatorzy ale również alpiniści, którzy mają nierzadko na swoim koncie ośmiotysięczniki, a dochodzą co najwyżej do trzeciego obozu 6100 m. Rozrzedzone powietrze jest główną przeszkodą w drodze na szczyt. Powyżej 5000 metrów raczej nikogo nie omija ogólne osłabienie związane ze zdobywaniem wysokości, bardzo często występują bóle głowy i inne dolegliwości. Wysokość 6000 nazywana jest pierwszą strefą śmierci. Powyżej niej organizm człowieka nie podlega regeneracji. Drugim problemem jest stabilność pogody, a właśnie z jej braku Pamir słynie. Kłopoty z pogodą były przyczyną wielu niepowodzeń i tragedii na tej górze, dlatego ciągła łączność z bazą i komunikaty meteo to bardzo istotny element akcji górskiej.

Wizja wyprawy powstała niespełna miesiąc po moim powrocie z Elbrusa w 2003 roku. Po długotrwałych przygotowaniach, poszukiwaniach partnerów, patronów i sponsorów, wymianie licznej korespondencji z zagranicznymi agencjami turystycznymi, załatwieniu formalności wizowo-biletowo-dokumentacyjnych i zakupieniu odpowiedniego ekwipunku oraz wyżywienia byliśmy wraz z Krzyśkiem gotowi do drogi.

22.07.2004 czwartek
Wyjeżdżamy o 5.51 pociągiem IC Gdańsk – Warszawa. Do Warszawy docieramy szybko i bez przygód. Przesiadamy się na pociąg do Terespola a następnie „transgranicznym” pociągiem przekraczamy granicę z Białorusią i wysiadamy w Brześciu skąd mamy już wcześniej kupione bilety „plackartnyje” (leżące) na pociąg do Moskwy. (15 godzin podróży).
Strona:  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
TadżykistanWybierz obszar który Cię interesuje

TadżykistanChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju