PATRONAT: Zarząd Morskiego Portu Gdańsk S.A.; onet.pl; Poznaj Świat; Polski Klub Przygody
CEL: Pik Lenina 7134 m.n.p.m. w górach Pamir
UCZESTNICY: Krzysztof Kula i Wojciech Suchy
TRASA: Gdańsk – Warszawa – Terespol – Brześć – Moskwa – Biszkek – Osz – Base Camp – akcja górska – powrót analogiczny
Bardziej szczegółowa wersja relacji znajduje się na www.almanak.gdansk.pl
Pamir i Pik Lenina - dziennik podróży
Wojciu2004-10-26 12:52:50
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 4 głosów oddanych
tragedii na tej górze, dlatego ciągła łączność z bazą i komunikaty meteo to bardzo istotny element akcji górskiej.
Wizja wyprawy powstała niespełna miesiąc po moim powrocie z Elbrusa w 2003 roku. Po długotrwałych przygotowaniach, poszukiwaniach partnerów, patronów i sponsorów, wymianie licznej korespondencji z zagranicznymi agencjami turystycznymi, załatwieniu formalności wizowo-biletowo-dokumentacyjnych i zakupieniu odpowiedniego ekwipunku oraz wyżywienia byliśmy wraz z Krzyśkiem gotowi do drogi.
22.07.2004 czwartek
Wyjeżdżamy o 5.51 pociągiem IC Gdańsk – Warszawa. Do Warszawy docieramy szybko i bez przygód. Przesiadamy się na pociąg do Terespola a następnie „transgranicznym” pociągiem przekraczamy granicę z Białorusią i wysiadamy w Brześciu skąd mamy już wcześniej kupione bilety „plackartnyje” (leżące) na pociąg do Moskwy. (15 godzin podróży). W pociągu wykupujemy pościel i spędzamy noc na stosunkowo jeszcze wygodnych leżankach.
23.07.2004 piątek
Rano dojeżdżamy do Moskwy jednak na lotnisku jesteśmy po 18.30. Tu okazuje się, że bagaż trzeba jeszcze odpowiednio zabezpieczyć co zajmuje nam sporo czasu i do odprawy stawiamy się o 20.55 czyli 35 minut przed odlotem. Niestety jest to zbyt późno – odprawę pasażerów na nasz lot zakończono 15 minut wcześniej. Zwłoka w Moskwie kończy się dla nas koniecznością kupienia nowych biletów na kolejny lot, nocą spędzoną na lotnisku i, co najgorsze, dniem straty w wyprawie.
24.07.2004 sobota
Nasz nowy samolot do Biszkeku odlatuje dopiero o 16.10. W stolicy Kirgizi lądujemy zbyt późno aby złapać połączenie do Osz a to oznacza kolejny dzień straty – musimy czekać do rana.
25.07.2004 niedziela
Nazajutrz, po otwarciu kas okazuje się, że wolne miejsca są dopiero na lot o 15.20 zatem nie pozostaje nic innego jak czekać. W Osz, skąd mamy jechać w góry, jesteśmy
...
Zobacz zdjęcia:
Tadżykistan
,
Kirgistan
Tadżykistan - wybierz obszar, który cię interesuje:







































