• Relacji z podrózy: 17350
  • Zdjęć: 123141
  • Podróżników: 28724
  • Porad: 18793
  • Postów: 115536
  • Tematów: 10546

Kajakami na roztoczańskim Porze

Mariom Wyświetlono: 127 razy 2009-07-27 21:38:45
  Ocena:1.88 (150 głosów)


Od czasu do czasu, a szczególnie od wiosny do jesieni spotykamy się z grupą przyjaciół wśród roztoczańskich „fiordów” i „wodospadów”, by rzeką Por przemierzać bezkres tej krainy.
Naszą bazą jest Czernięcin. Wraz z zapalonymi kajakarzami transportujemy sprzęt z garażu do rzeki. Zakładamy kapoki, bierzemy zapas wody i wyruszamy w drogę, a w zasadzie rzekę. Udajemy się w górę lub dół rzeki Por.

Wybierając górę mamy na myśli jej źródło w Batorzu Ordynackim położone na wysokości 320 m n.p.m. na pn. - zach. od Czernięcina. Oczywiście tam nie dotarliśmy pomimo usilnych starań.:) Wiosłowanie dla młodych kajakarzy i kajakarek nie jest rzeczą łatwą. Rzeka wznosząca się stosownie do kształtu terenu pod górę, nie pozwala na forsowanie sił. Pokonujemy zwykle odcinek kilkunastu km przepływając przez Żurawie, Rokitów i Załawcze do Turobina. Cel podróży nie jest dla nas określony i zależy od dnia, pogody, kondycji grupy i czasu obliczonego na powrót. Ponadto o wiele łatwiej płynie się z prądem niż pod prąd rzeki. Dlatego, dla ułatwienia sprawy wybieramy odcinek w dół rzeki od Czernięcina do Gaju Gruszczyńskiego. Tam jest możliwość przycumowania pod mostem, zejścia na ląd i udania się do sklepu, na lody.

Bieg rzeki rozciągający się na długość 53 km od jej źródła do ujścia na Wieprzu jest dość "zakręcony". Pomimo właściwej dla kajaków szerokości koryta (średnio około 4 - 6 metrów) i głębokości (2 - 4 m) musimy się nieźle starać wchodząc w zakręty, by utrzymać obrany kierunek. Mamy okazję, płynąc w dół rzeki poznać jej kaskady, liczne "meandry", szerokie łuki, niezwykłą, dziewiczą roślinność. Dość ciekawy widok prezentuje się w okolicach Zaporza, gdzie rzeka wyraźnie spada w dół. Z góry widzimy wieś, roztoczańskie chaty, gospodarstwa położone tuż nad rzeką.

Tutaj mieszkał wieszcz narodowy Szymon Szymonowic - znany poeta królewski żyjący na przełomie XVI/XVII w, patriota i nadworny sługa hetmana koronnego Jana Zamoyskiego. Płynąc pod mostem w Gaju Gruszczyńskim napotkamy stary młyn. Rzeka staje się niebezpieczna, podłoże już nie tak łagodne i równe jak w biegu górnym. Przygoda dobiega końca, musimy wracać. Towarzystwo zadowolone i zrelaksowane. Płynąc w górę rzeki od Gaju, wytężamy siły by zdążyć przed zmrokiem. Podziwiamy lipcowy zachód słońca, wdychamy wilgotne, wonne powietrze. Docieramy do mety - przenosimy kajaki na miejsce, zjadamy jeszcze wspólną kolację i wracamy do domu. Wyprawa została zakończona sukcesem. Mariusz Marczuk


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
PolskaWybierz obszar który Cię interesuje

PolskaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju