Grecja - Kreta - Santorini
Tomasz_wwa Wyświetlono: 11466 razy 2004-10-22 11:49:06![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.13 (172 głosów) |
Kreta + Santorini, czyli jak zakochałem się w Grecji :) !!!
Plan wyjazdu powstawał prawie rok, ponieważ chciałem pojechać w miejsce, w którym będę miał góry i morze w jednym.
Po licznych godzinach spędzonych w Necie na poszukiwaniach nasz wybór padł na Grecką wyspę Kretę.
Po następnych miesiącach mieliśmy upatrzone parę ofert z różnych biur podróży. Na 2 tygodnie przed wyjazdem postanowiliśmy, iż pojedziemy z biurem Big Blue mimo wielu złych opinii na temat tego biura.
Wybór okazał się trafny. Co do opinii wydaje mi sie ze trochę przesadzano z tymi kiepskimi ocenami wystawianymi przez uczestników wycieczek tego biura. Wyjazd i Hotel był zajebisty :) moim zdaniem. Pokoje bardzo przestronne wszystko nowe, niezniszczone. W hotelu sami Polacy wiec brak Niemców rzucających ręczniki na leżaki przy basenie hotelowym o 5 rano.
Polacy też rzucają, ale dopiero idąc na śniadanie wiec człowiek ma trochę szans na leżak nad basenem, niemieccy turyści często wstają nawet o 4-5 rano żeby sobie leżak zająć. GAMONIE!!! Teraz trochę o wyspie i apel do piszących tutaj, aby opisywać bardziej rzeczowo swoje wyprawy, podawać ceny, obyczaje i inne. Można by opisywać także Np rozmiary basenów hotelowych głębokość, itp. Prosiłbym także o opisy okolicy, w której znajduje sie hotel, bo przez 6 miesięcy poszukiwań odpowiedniej części wyspy nie potrafiłem znaleźć w Necie, i żadne biuro także nie potrafiło mi powiedzieć gdzie pojechać żeby mieć góry zaraz za plecami i morze przed sobą tak by kąpiąc sie w morzu podziwiać szczyty gór. STOP - Lot trwał około 3 godzin, wylot mieliśmy około 15 z Okęcia, więc lecąc w dzień mogliśmy obejrzeć z góry sporo wysepek Peloponezu, boski widok.
Lądowanie w Chanii i trochę sie zdziwiłem widząc na lotnisku smugi dymu papierosowego i celników z papierosami w zębach, ale pomyślałem luuuzzz ...... mają
Jadąc z lotniska niewiele było do obejrzenia tym bardziej ze zmierzchało wiec niedużo było widać. Po przyjeździe do Hotelu spotkała Nas bardzo miła niespodzianka. Ogromny basen w najgłębszym miejscu około 3 metrów. Pokoje ogromne, czyste, hotel czyściutki nawet do wc koło holu dało sie wejść na bosaka nie martwiąc o choroby i inne zarazki.
Dosyć jednak o hotelu, bo i tak na polskim rynku niema juz tej oferty - BIG BLUE padło (Dopisek 08.09.2004 Oferta w tym roku była ale w Oasis Tours).
Na spotkaniu z rezydentką nazajutrz po przyjeździe usłyszeliśmy żeby nie wypożyczać skuterów i motorów gdyż Grecy jeżdżą nieostrożnie a w dodatku trasy najczęściej wiodą przez rejony górskie gdzie można mieć ścianę 300 metrów w górę po jednej stronie i przepaść 500 metrów po drugiej. Pani rezydent zalecała wypożyczać samochody, bo bezpieczniej.
| Oceń relację |
Komentarze
GrecjaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju

















Hmm opis mily i dający wyobrażenie jak spędzac czas... jednak w tytule wystepuje wyspa santorini a nawet słowem autor o niej nie wspomiał.. wlasnie tam sie wybieram wtym roku...
W tym roku tez chcemy poleciec na Krete, wiec tak czytam sobie...troche dziwi mnie ze autor tyle czasu spedzal na basenie. przeciez baseny" ma w warszawie"... w tamtym roku bylismy na majorce, a w basenie hotelowym kápalismy sie tylko raz.Chciaz byl super to szkoda bylo nam czasu bo basen to nic nowego i ciekawego.