• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28284
  • Porad: 18790
  • Postów: 112579
  • Tematów: 10281

ŚWIĘTE MORZE SYBERII ALBO NA KATAMARANIE WOKÓŁ BAJKAŁU. Część I.

Kamil Otocki Wyświetlono: 351 razy 2009-06-13 02:19:10
  Ocena:2.67 (132 głosów)


Na początku 2007 roku planowaliśmy spływ katamaranem największą rzeką Półwyspu Kolskiego… Wylądowaliśmy na Bajkale… Jak się później okazało była to podróż, póki co, życia i całkowicie różna od masy innych bajkalskich ‘wypraw’…
Olchon, albo wielkie rozczarowanie.

O 7 rano pięknego, lipcowego dnia wygoniło nas z namiotów ujadanie sfory psów i głośne 'disco rusko' dobiegające z okolicznego dzikiego kempingu. Jesteśmy niedaleko miejscowości Sachjurta, tuż przy przeprawie na Olchon. Przyjechaliśmy tutaj o drugiej w nocy z Irkucka wynajętymi 'bobikami', jak Rosjanie określają małe UAZ-y podobne do naszego poczciwego Żuka. Kiedy otwierałem namiot pomyślałem sobie, że oto historyczna chwila, zobaczę nareszcie legendarny Bajkał. Przecież tyle o nim czytaliśmy, studiowaliśmy mapy, korzystaliśmy ze znajomości języka rosyjskiego poszukując dokładnych informacji o miejscach najbardziej nas interesujących. Niestety, naszym oczom ukazał się widok nader przygnębiający: ogromna góra śmieci, samochody na plażach, nieposprzątane miejsca po ogniskach, masa namiotów i tymczasowych toalet zrobionych z czterech żerdzi wbitych w ziemię i owiniętych starym prześcieradłem... Decyzja mogła być tylko jedna: jak najszybciej składamy nasze katamarany i płyniemy w mniej ludne tereny. Po kilku godzinach dwa ośmioosobowe katamarany były już gotowe do wodowania. Musiały wyglądać interesująco, gdyż miejscowi turyści podchodzili w celu sfotografowania się z naszymi środkami pływającymi. Kiedy tylko odpłynęliśmy od brzegu, a niemiłe elementy ludzkiej działalności zniknęły za zakrętem, mogliśmy zobaczyć piękno Bajkału, a właściwie jego mniejszej części nazywanej Małym Morzem.
Płynęliśmy wzdłuż zachodniego brzegu Olchonu. Szczęśliwi, że jesteśmy na Syberii, na Bajkale, że właśnie spełnia się jedno z największych naszych marzeń!
Radość trwała jednak krótko, gdyż pękł jeden wspornik ramy naszego katamaranu. Zmuszeni byliśmy przybić do brzegu Olchonu w okolicach przylądka Szara-Szulun. Nocowaliśmy na pięknej, szerokiej i długiej na kilkaset metrów, bezludnej plaży. Zachód słońca trwał długo i można było upajać się przepięknymi kolorami naszego pierwszego zmierzchu na Bajkale. Część grupy nawet nie chciała jeść, bo woleli usiąść na brzegu i w milczeniu podziwiać piękno przyrody. Kiedy słońce opuściło się za horyzont, szybko wskoczyliśmy do namiotów, bo po trwającej 5 dni podróży z Kijowa do Sachjurty jeszcze nie mieliśmy okazji normalnie się wyspać.
Następnego dnia powoli dopłynęliśmy do Chużyru, 'stolicy' wyspy. Nigdzie się nie spieszyliśmy, nic nas nie ograniczało, sprzęt był nasz i tylko pogoda mogła pokrzyżować nam plany. Płynęliśmy podziwiając piękne i różnorodne brzegi Olchonu, piaszczyste plaże, urwiste skały, stepy, sosnowe bory, malutkie oazy spokoju w cichych zatoczkach słabo dostępnych od strony wyspy... Żar lejący się z nieba powodował, że część ekipy często 'lądowała' w lazurowych, tutaj jeszcze ciepłych wodach Małego Morza.
Strona:  1, 2, 3


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
RosjaWybierz obszar który Cię interesuje

RosjaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju