• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28277
  • Porad: 18790
  • Postów: 112497
  • Tematów: 10278

Śladem Majów - Meksyk, Gwatemala, Belize: Październik/Listopad 2009

AgentCooper Wyświetlono: 1086 razy 2009-05-22 15:39:47
  Ocena:2.90 (254 głosów)


Relacja z podrozy po 3 krajach Ameryki Srodkowej. Z załozenia miało być to połączenie zwiedzania z konsumpcją lokalesowej kuchni, z degustacją miejscowych drinków, z relaksem na plaży, z nurem w cenotach, z.....
Śladem Majów i Cenotów

18.10.2008
Tytuł jest nieco na wyrost, jako że cała wyprawa będzie trwała niecałe 3 tygodnie, ale....niestety na tylko tyle możemy sobie pozwolić (ach ta praca i pieniążki ). W planach Meksyk, Gwatemala i opcjonalnie Belize.
Startujemy za 1,5 tygodnia a wstępnie planowana trasa to Mexico City - Palenque - Flores - Tikal - Belize (?) - Tulum - Playa Del Carmen - Cancun - Mexico. Harmonogram dość napięty, ale mam nadzieję, iż pozwoli nam liznąć smak Ameryki Srodkowej a w szczególności piramidy Majów, nurki w cenotach (wymarzona Cenote Dos Ojos !), zobaczyć jak lokalsi świetują? Dzień Wszystkich Swiętych, przekąsić "prawdziwe" tacos czy burritos zapijając tekilką czy mezcalem. Do wyjazdu jeszcze 1,5 tygodnia - oby przetrwać .

Buenos Dias Mexico !

30.10 Mexico City
Po 22 godzinach podróży w Mexico City lądujemy przed 6 rano. Dość długie procedury wizowo-paszportowe trwają ok. godziny. 0 7 decydujemy się na podróż do zarezerwowanego przez net hostelu metrem - w końcu droga daleka a złotówka wciąż na pycho leci także trzeba oszczędzać
Jazda z dwiema przesiadkami przebiega w nieco klaustrofobicznej atmosferze - to godziny szczytu, także tłum jest taki, że obawiamy się, że nie wyjdziemy z naszymi plecorami na właściwej stacji - tym bardziej, iż do pełnego w teorii wagonu wciąż wpychają się nowi ludzie a nikt z niego nie wysiada. Szczęśliwie wydostajemy się jednak i wysiadamy na samym Zocalo czyli głównym placu stolicy Meksyku. Akurat trafiamy na ceremonię wieszania flagi (ma wymiary chyba połowy boiska piłkarskiego - normalnie monster), także jest okazja do pierwszych fotek.
Hostel Mundo Hoven Catedral (ok. 90 pln za pokój z łazienką) leży na samym placu, także jest to idealna miejscówka na rozpoczęcie zwiedzania miasta.
Na check-in nieco za wcześnie także ruszamy na zwiedzanie z buta Palacio Nacional (murale Diega Riviery), Catedral Metropolitana, Alameda Central, Palacio de Belles Artes. Zgodnie z przewodnikiem - wszystko supcio choć jak na razie egzotyki niewiele - wyraźnie czuć hiszpańskiego ducha - Kate jest w końcu w swojej ukuchanej Iberoameryce ! Niewątpliwie najciekawsze są wszechobecne szopki na nadchodzący dzień zmarłych. Widoczne są czaszki, kościotrupy, groby itp, a wśród nich powtykane papieroski, kieliszki z tekilką czy browarek. Nieco inne podejście do Wszystkich Swiętych niż u nas...Do ciekawostek zaliczyż też można pan de muerte czyli chlebek śmierci pieczony specjalnie na tą okazje. Fajne wrażenie robi też Plaza Garibaldi - tu okolica przypomina już tą znaną z amerykańskich filmów o suberbiach - niskie domki, typy o fizjonomii z filmów jak Amorres Perros czy Nikotyna, ogólna rozpierducha i klimat na maxa.
W tych miłych okolicznościach przyrody idziemy na pierwszy obiadek do lokalesowej jadłodajni.
Strona:  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • ewa / 2010-11-16
    bosko!!! moje marzenie MEKSYK!!
  • AgentCooper / 2010-09-02
    Artur - moze masz racje. Jesli tak to przeplacilismy 10 $ :)
    Zainteresowana - pogoda podczas calego pobytu - słonecznie i gorąco bez zadnych opadow. W Mexico City poranki i noce chłodne (wysokość). Pora deszczowa konczy sie raczej nieco wczesniej.
  • artur / 2010-07-08
    Opłata wyjazdowa 10 $ nie jest obowiązkowa- nie wiem dlaczego aż tyle osób o tym pisze nie sprawdziwszy tego. Wystarczy wiedzieć, że można zamiast tego wypełnić drugi raz deklaracje wizową i wtedy się nie płaci. A wypełnienie tego świstka to jak wiadomo minuta. Oczywiście urzędnicy zawsze wołają te 10 $ ale wystarczy pozwolić żeby wyrwali se wizę i wsadzili...My przy ponownym wjeździe do Meksyku wypełnimy w minutę nową.
  • zaiteresowana / 2010-06-25
    jakie warunki pogodowe mieliście? październik/listopad to teoretycznie koniec pory mokrej, czy nie było problemów z komarami itp?
  • geminus / 2009-06-04
    Ruiny w Tulum najlepiej jest zwiedzac wczesnie rano zanim zjada tlumy turystow z Playa del Carmen. Przy ruinach w dole jest fajna plaza na ktorej mozna zobaczyc naprawde fajne laski a nie grube krowy jak w stolicy. Pozdrawiam.
MeksykWybierz obszar który Cię interesuje

MeksykChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju