• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28277
  • Porad: 18790
  • Postów: 112497
  • Tematów: 10278

BIESZCZADY MAJ 2009

człowiekgór77 Wyświetlono: 289 razy 2009-05-20 10:50:18
  Ocena:2.53 (102 głosów)


Pierwsza wyprawa w bieszczady

BIESZCZADY MAJ 2009


Wrocław- Rzeszów- Ustrzyki górne - Szeroki Wierch(1268)- Tarnica - (1346 m)-
Halicz- (1333)- Rozsypaniec- (1273)- Przełęcz Bukowska - Wołosate - Ustrzyki górne




Tą jakże ciekawą i trudną trasę miałem pokonać sam,było to moim celem,marzeniem,pragnieniem.
Wyjazd planowany był na niedziele 10 mają,ale w piątek zapytałem dwóch kolegów czy nie chcieli by wybrać się na ciekawą wycieczkę,odpowiedz była pozytywna więc już było nas trzech choć w każdym inna krew...

Wybiła 13:35 w niedziele 10 mają, nasz pociąg ruszył punktualnie z wrocławskiego PKP, i mknął zawrotną prędkością w kierunku Rzeszowa. przygoda zaczęła się już w trasie,przyszło chłopakom zapłacić za swój błąd,otóż kupili bilety ulgowe bez legitymacji byli przekonani że wystarczy potwierdzenie daty ich urodzin :) niestety trzeba było pozbyć się 200zł takie uszczuplenie funduszy nie rokowało najlepiej....
Dojechaliśmy do Rzeszowa i tu zaczęły się schody najszybszy autobus do stolicy Bieszczad Ustrzyk górnych miał odjechać o 05:35 a my mieliśmy 22:00.noc spędziliśmy na niebieskich ławkach przy dworcu. Oczywiście nie uszło to uwagi miejscowej policji panowie stanęli na pogawędkę z turystami :) chłopaki z patrolu nr 136 byli naprawdę mili i życzliwi cała noc pilnowali naszego snu :).

Dojechaliśmy do Ustrzyk, i ku naszemu zdziwieniu udało nam się od razu znaleźć nocleg w kermanosie na polu namiotowym tam rozbiliśmy swoją chatę i poleźliśmy wędrować.........W Ustrzykach kierujemy się w prawo do skrzyżowania, gdzie za sklepem skręcamy w lewo asfaltem w dolinę Terebowca, po prawo mijamy punkt kasowy Bd PN i powoli wchodzimy do lasu, teraz długie i mozolne podejście na Szeroki Wierch. To była rozgrzewka przed naprawdę długim marszem. Ze szczytu rozległe widoki, które zapierały dech w piersiach już na tej górze zaśpiewałem fragment utworu grupy KSU : ``Tam na dole zostało wszytko to co Cię męczy patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy`` dalej schodzimy w dół do Przełęczy pod Tarnicą, tutaj możliwość odpoczynku, ławeczki i węzeł szlaków. Nie chcąc marnować czasu poszliśmy szlakiem czarnym na Tarnicę(1355)Znamy ze wszystkich pasm górskich przywitaniem``cześć`` witamy się z grupą miłych turystów którzy najprawdopodobniej szli z Wołosatego, a na pewno w stronę Halicza. Nasz szlak skręca w lewo, aby zdobyć sam szczyt Tarnicy, musimy dojść tam szlakiem czarnym i się nim wrócić z powrotem na przełęcz. W drodze zaczyna padać a na szczycie totalną ulewa i grad,nie zwracając na to uwagi rozkładamy się z jedzeniem i zapełniamy puste żołądki.
Strona:  1, 2, 3, 4, 5


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • marcin1984sc / 2009-05-21
    Bardzo przyjemna relacja i sporo praktycznych rad, które na pewno wezme pod uwagę w planowaniu kilkudniowego wypady w Bieszczady w tegoroczne wakacje. Pozdrawiam:)
PolskaWybierz obszar który Cię interesuje

PolskaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju