• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28277
  • Porad: 18790
  • Postów: 112497
  • Tematów: 10278

Magia Nowego Yorku

kekon Wyświetlono: 852 razy 2009-04-30 23:47:31
  Ocena:2.68 (231 głosów)


Miasto jak każde inne? Nie dla mnie... Ja znalazłem w nim swoje miejsce…
Pierwsze wrażenie? Nic szczególnego. Miasto jak każde inne. Szare, ponure blokowisko. Potrzebowałem czasu żeby zobaczyć to co widzą inni. Zatrzymaliśmy się na 107 Avenue na Manhattanie, w hotelu o nazwie West Side In. Jeśli nie boicie się wyzwań to śmiało możecie tam startować. Brak światła w pokoju, temperatura niższa niż na zewnątrz, cienkie koce do przykrycia? To tylko lekki zarys. Ale za to była winda. Niestety dojeżdżała tylko na 5 piętro więc kolejne musieliśmy pokonywać na piechotę. Jednak nie hotel się liczy a cała reszta. Od razu po ulokowaniu bagaży w pokoju ruszyliśmy w miasto. Na pierwszy ogień trafił SubWay. Byliśmy strasznie głodni, jednak gdy zaśpiewali nam za longa 10 dolców odechciało się wszystkiego:). Zwiedzanie zaczęliśmy standardowo. Najpierw Time Square, później 5-th Avenue? Szczerze mówiąc zamiast bajkowego miasta widziałem tylko kupy śmieci na ulicach. Wieczór jednak coś zmienił. Wybraliśmy się na Brooklyn Bridge. Pomimo tego, że strasznie wiało nie zrezygnowaliśmy z przejścia na drugą stronę. Dopiero tam zobaczyłem o co w tym wszystkim tak naprawde chodzi. Magia świateł, Statua Wolności w oddali, woda niczym wodospad spływająca z filarów mostu. To było to. Czas stanął w miejscu. Obok fotograł robił zdjęcia zakochanym parom a w tle leciała muzyka Whitney Houston. Po chwili trzeba było się jednak ocknąć i wrócić do rzeczywistości. Na tym zakończyliśmy jeden dzień w Nowym Yorku. Więcej nie trzeba było niczego. Kolejny dzień intensywnego zwiedzania od rana. Być w stolicy świata i nie zobaczyć jego symbolu? Tak być nie może. Zerwaliśmy się przed 8 żeby jak najszybciej wsiąść w metro i ruszyć w kierunku Liberty Island. Gdy dotarliśmy na miejsce nie wiedzieliśmy jeszcze że tyle będzie tam problemów. Żeby dostać się na wyspę trzeba przejść odprawę jak na lotnisku. Druga czeka nas na wyspie. A jeśli chcecie wejść na pomnik musicie uzbroić się w cierpliwość i przygotować na kolejną rewizje:) Pełne szaleństwo. A co do samego symbolu? Fajny ale z daleka. Z bliska to tylko duża, zielona baba:). Ale warto na pewno o to zaczepić. Co dalej? Cel już namierzony. Wall Street a potem słynny byczuś. Nie mogłem się oprzeć pokusie. Musiałem dosiąść bestie. Zapewniam Was ze tylko tak groźnie wygląda:) Po długim czasie przebywania w Stanach każdy marzy tylko o jednym. Schabowy mamy...Tego właśnie było nam trzeba. Kierunek Greenpoint. Znaleźliśmy restauracje, którą nam polecali i rozkoszowaliśmy domową polską kuchnią. To może śmieszne ale zły same cisnęły się do oczu. Ciężko sobie wyobrazić czego może tak naprawde brakować kiedy jest się daleko od domuJ Dzionek leciał szybko. Wróciliśmy więc na Time Square żeby się troszke powłóczyć i zobaczyć to czego wcześniej nie dostrzegliśmy.
Strona:  1, 2


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • suris / 2010-09-20
    Twoje zdjęcie na nocny Manhattan - oszołomiło mnie!!! Wiem, że to wrażenie estetyczne zaważy na mojej determinacji. Właściwie to zapragnęłam wynieść się z Polski, tak zupełnie serio, przez ostatnią sobotę. Mam wrażenie, że \"wytrzeźwiałam\". Kiedyś chciałam żyć nad polskim morzem i jestem tu od 2 lat. Przyjechałam z Wrocławia. Teraz jestem rozczarowana życiem w trójmieście, ale to doświadczenie życiowe,które tu zdobyłam jest bezcenne i nigdy nie wyrzekłabym się ani jednego dnia. Każdy ryk rozczarowania i bólu był mi potrzebny, ta sobota też. Rozglądam się po Polsce od lat i szukam miejsca dla siebie. Szukam i znalazłam kogoś kogo pokochałam, ale to nie wystarczyło... Może kiedyś spotkamy się w... Nowym Yorku. Nasz drugi Manhattan...
  • Paweł D. / 2009-12-24
    Witam! Czy mógłbym dostać na maila więcej info na temat wydatków na około tygodniowy wypad do NY??? Chodzi mi dokładnie o to, ile muszę zabrać żeby normalnie przeżyć tydzień+ wstępy? Dzięki:) cracow21@interia.pl
  • / 2009-06-12
    Czy jechałeś sam, tzn chodzi mi czy z biurem podróży :)
    Chciałabym się wybrać do Nowego Jorku, ale nie wiem czy sama sobie poradzę, czy lepiej z biurem podróży ;)
    proszę o odpowiedź xgrooszekx@wp.pl
    Pozdrawiam!
Stany ZjednoczoneWybierz obszar który Cię interesuje

Stany ZjednoczoneChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju