Wyjazd w Alpy Julijskie
Alpy Julijskie
TomW2009-03-31 22:20:40
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.75 z 5.00. 4 głosów oddanych
dlatego krajobraz był wyjątkowo jesienny pomimo miesiąca maja. Pierwszy postój w deszczu. Wymieniamy spojrzenia, to taki rodzaj wybadania, co myślą pozostali towarzysze eskapady - w górę, czy w dół? Idziemy w górę, w milczeniu, słysząc tylko kołatanie własnego serca i krople grubego, ciepłego deszczu odbijające się od naszych kolorowych kurtek. Drugi postój w deszczu. Zaczynają się skałki z kawałkami żelastwa, więc mamy czas odpoczynku dla naszych pleców. Razem z Arkiem, pozostawiamy nasze plecaki i dwóch współtowarzyszy i idziemy zrobić rekonesans okolicy - tzn. stromo do góry. Szlaki w Alpach Julijskich oznaczone są białym kółkiem z czerwoną wódką... tzn. obwódką. Gdy doszliśmy do pierwszego śniegu, trudno było dostrzec charakterystyczne znaczki. Po rekonesansie schodzimy w dół do plecaków. Trzeci postój - w jeszcze większym deszczu. Chwile napięcia co dalej, jesteśmy trochę przemoknięci. Jednak główny problem tkwi w banalnej sprawie, nie ma naprawdę ani odrobiny płaskiego miejsca, gdzie możnaby rozbić namiot. Nie wiedzieliśmy jak długo trzeba iść do góry, aby znaleźć jakieś małe plateau. Zapadła decyzja o zejściu w dół. Nawet nie wiem kto ją podjął, w końcu jesteśmy zespołem. Pokonani przez pogodę, schodzimy w dół do schroniska Dom Aljażewa, aby się wysuszyć. Wkrótce okaże się jednak, iż zabawimy tam troszkę dłużej, bo aż trzy noce. Przemoczeni, natychmiast podnosimy poziom wilgotności w pustej jadalni. Rozwieszamy mokre ciuchy, plecaki, rozwieszamy wszystko, parafrazując słynnego kandydata na prezydenta Białego Stoku. Porozumiewając się po niemiecku i angielsku, prosimy o najtańsze pokoje z dwóch powodów - mamy własne śpiwory i jesteśmy studentami i ex-studentami. Dostajemy klucze do ciepłej i przytulnej sali na strychu schroniska. Niewyspani po całonocnej podróży zasypiamy natychmiast. Arek opowiadał nawet historię polskiego alpinisty, który w Himalajach ...
Strona: 1 [2] 3 4 5
Zobacz zdjęcia:
Słowenia
Słowenia - wybierz obszar, który cię interesuje:
















































