• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28277
  • Porad: 18790
  • Postów: 112497
  • Tematów: 10278

Ekwador na dziko! Las deszczowy Los Cedros. Dlaczego werto tam pojechac?

jarwicz Wyświetlono: 939 razy 2009-02-26 23:13:01
  Ocena:2.89 (156 głosów)


Dlaczego warto odwiedzic Ekwador, jeden z najbardziej zroznicowanych biologicznie krajow na swiecie.
Niewielu ludziom do szczescia potrzeba niezwyklych miejsc, zdarzen, sytuacji. Jeszcze mniej postanawia wszystkie te rzeczy odnalezc. Jose DeCoux jest jednym z ludzi, ktorzy spelnili siebie robiac cos dla nas wszystkich. Majac zaledwie 21 lat, Jose opuscil swoje rodzime USA z powodow politycznych. Stwierdzil, ze jesli nie jest w stanie wplynac na uwczesna polityke Stanow, nie chce byc jej czescia. Byl to rok 1972 a on jako mlody chlopak tulal sie po Ameryce Lacinskiej. Mieszkal troche w Meksyku, troche w Kolumbi, na Dominikanie byl wlascicielem baru na plazy i niezle mu sie ukladalo, az do momentu kiedy stwierdzil ze to nie jest to czego chcial. Sprzedal wszystko i przyjechal do Ekwadoru, kraju ktorego powierzchnia zajmuje tylko 0.2% ladow na naszej planecie, a w ktorym mozna znalezc az 10% wszystkich znanych nam gatunkow roslin i zwierzat. Troche czasu zajelo mu zalatwienie wszystkich formalnosci ale w koncu udalo sie - kupil 6400 ha dziewiczego lasu deszczowego i postanowil je chronic. Bylo to 23 lata temu a on nadal tu jest. Zmienialy sie rzady, wladza, moda i ludzie a Jose nadal chroni nasze wspolne dziedzictwo. Przez caly ten czas, dzieki jego poswieceniu na teren dzisiejszego rezerwatu nie wpuszczone zostaly koncerny drzewne ani przemysl gorniczy. Kilka lat wstecz za czasow kadencji jednego ze skorumpowanych rzadow ekwadorskich, ze wszystkich urzedow zniknely akty wlasnosci ziemi. Kopie tych aktow, ktore Jose nadal ma w swoim gabinecie, nic dzis nieznacza. Stracil prawo do ziemi. Wszystkie koncerny zacieraly rece na spory zysk ale, na szczescie, niewiele wczesniej, obszar ktory teraz nalezal do panstwa (czyli zarazem do nikogo i do wszystkich), zyskal status obszaru chronionego a takiegoz nie mozna eksploatowac. Tak jest do dzis. Rezerwat nazywa sie Los Cedros i mozna go znalezc we wszystkich porzadnych przewodnikach i mapach.
Droga do i z rezerwatu czesto zapiera dech w piersiach. Cudowne zielone szczyty, bogate doliny i Kondory krazace nad nimi, mosty wysoko zawieszone nad komienistymi potokami i przyjazni ludzie. Jak juz dotrze sie na miejsce niesamowite bogactwo gatunkow jakie mozna tu spotkac oszalamia. Przez lata odkryto w tym lesie dziesiatki nowych gatunkow Orchideii czyniac go miejscem o najwiekszym ich zroznicowaniu. Tylko tutaj wystepuja objete scisla ochrona Brown headed spider monkey, ktorych zostalo juz tylko okolo 200 sztuk na wolnosci. Aguti i mlode pancerniki mozna zobaczyc w obrebie stacji badawczej a krzyki wyjcow czesto zastepuja budzik. Wykorzystujac dostepne aparaty pulapki zarejestrowac mozna zwyczaje i migracje duzych i malych kotow jak Pumy, Jaguary i Oceloty. Ptaki, o kolorach takich, ze nawet sam Salwador Dali mialby problem skopiowac, przekrzykuja sie na kazdym drzewie. To tu Murray Cooper zakochal sie w fotografowaniu ptakow. Owadow jest mnostwo, przepiekne motyle, pasikoniki wielkosci dloni, kolorowe gonsienice.
Strona:  1, 2


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • podzial / 2009-03-23
    Chyba powinnam tam pojechać, super artykuł i super podróżnik;-)
  • jarek / 2009-03-15
    Niestety mam dysortografie od zawsze wiec nie da sie tego uniknac.
  • wojpo / 2009-03-15
    Artykuł ciekawy,drażnią jednak liczne błędy ortograficzne.Do poprawy!
EkwadorWybierz obszar który Cię interesuje

EkwadorChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju