Wyjazd do Port Saidu...
amaranth Wyświetlono: 201 razy 2009-02-18 11:32:05![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:4.04 (109 głosów) |
Moje krótkie wspomnienie...o Egipcie z dawnych lat...podróży pociągiem z Girgi do Kairu i Port Saidu, spotkaniu z Arabkami...
Egipt - Girga.
Pożegnanie. Wsiadam do pociągu. Żal wyjeżdżać, w sumie spodobało mi się tutaj. Będę tęsknić do wiatru od pustyni, błękitu nieba, wąskiego pasa zieleni wzdłuż Nilu, Dendery, Abydos, Luksoru, wypraw do sklepów, bazarów, hałasu ulic, nawoływań muezina...
Chłopcy mi zazdroszczą, bo wracam do domu, mają dość siedzenia tutaj, upałów, leniwych Arabów, tęsknią, ale cóż...ich kontrakty kończą się później.
Spotykamy się po roku w kraju, hasło: Nigdy więcej Egipt!
Zobaczymy...
Monotonię podróży urozmaicają krajobrazy za oknem pociągu.
Kair. Zostawiam bagaż w hotelu, wychodzę...spacer. Wieczorem siedzimy w kawiarni na górnym tarasie hotelu, trafił się znakomity punkt obserwacyjny, po przeciwnej stronie ulicy znajduje się meczet. Zgromadzeni, mężczyźni w górnej, a kobiety osobno w dolnej sali, pochylają równocześnie sylwetki. Długo śledzę obrzędy, szczególnie ciekawie prezentują się Arabki w swych białych chustach, jakby jednakowo ubrane i wykonujące ukłony na komendę.
Nocą chodzimy po ulicach, wstępujemy do sklepów, oglądamy salony meblowe, oj! było na co patrzeć. Obok eleganckich witryn tony śmieci, wiatr gnał sterty papierów i reklamówek, jakoś nikt się nie przejmował tym bałaganem. No cóż, trudno utrzymać czystość w wielomilionowej aglomeracji.
Rano czeka nas kolejna podróż - tym razem - Port Said.
Moje wyobrażenia o Kanale Sueskim oparte na wspomnieniach lektury Sienkiewicza i wiadomościach z historii, w niczym się nie potwierdzają. Nie ma robotników pracujących przy kanale, zupełny brak ludzi...martwota!
Myślałam, że już nic mnie nie zdziwi w Egipcie, tymczasem... myliłam się. Słyszałam o działaniach wojennych z lat sześćdziesiątych, ale nie sądziłam, że dowody pozostały; zatopione statki, samoloty, działa...odnoszę wrażenie, że tu walka trwa nadal i wiem, że obraz kanału to nie makieta.
...i tak na zmianę, terkot kół pociągu, widok za oknem, skrzydło samolotu, wrak statku...
Port Said! teraz wiem, że tylko nazwa brzmi dumnie...twór zupełnie odmienny od zabytków starożytnego Egiptu, Kairu, wiosek położonych na południu wzdłuż Nilu...rządzący się własnymi prawami.
Strefa bezcłowa, odprawa...
| Oceń relację |
EgiptWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju













