Góry Świętokrzyskie są bardzo często niedoceniane przed podróżników i jakoś dziwnie omijane. Ja w tym roku przekonałam się, że warto tam pojechać. Poniżej relacja mojego kolegi i współtowarzysza wędrówki - Marcina.
Weekend w Górach Świętokrzyskich

Chuky2008-09-15 22:11:55
Wyświetlono razy (ostatnio: )
31 maja wsiadłem więc w pociąg o 7 rano, i już o 9 byłem w Kielcach ( i pomyśleć że jak jeździłem na wakacje, to do Sędziszowa-około 50 km od Kielc- jechałem 2,5 godziny!!). Ula po całonocnej podróży już na mnie czekała.
Po przywitaniu, mianowałem Ule kierowniczką naszej wycieczki;-). Wsiedliśmy szybko w PKS do Nowej Słupi(około 34km) i na 11 byliśmy w małej, ale bardzo fajnie wyglądającej mieścince;-). Po wyjściu z PKS-u a przed wejściem na szlak poszliśmy oczywiście zaopatrzyć się w rzeczy niezbędne przed dosyć długim spacerkiem, czyli coś do przegryzienia , i oczywiście piwko;-). Już przed wejściem na szlak dawał nam się we znaki ogromny upał (ponad 30 st.w cieniu) i chcieliśmy jak najszybciej wejść na szlak, gdzie będzie trochę cienia:)
Nasza wycieczka, zaczęła się więc około godziny 12. Pierwszym etapem naszego szlaku, było około 2 km. podejście do sanktuarium na Świętym Krzyżu. Po drodze mijaliśmy kolejne stacje drogi krzyżowej (ja byłem pełen podziwu dla starszych pań które w takim upale dzielnie pokonywały niełatwe podejście), aż doszliśmy do sanktuarium. Szczerze mówiąc sanktuarium nas nie zachwyciło, a że mieliśmy jeszcze ponad 20 km. spacerek do miejsca naszego noclegu (Św.Katarzyna), szybko ruszyliśmy dalej. Zatrzymaliśmy się jeszcze tylko na chwile przy wieży telewizyjnej, skąd roztaczał się piękny widok na Góry Świętokrzyskie:).
Szlak prowadzący najpierw na szczyt Łysicy (612 m .n.p.m.), a dalej do Św.Katarzyny, nie obfitował w piękne widoki, ale szło się bardzo miło, pięknym parkiem, poprzez liczne źródełka i czasami niebezpieczne kładki;-).
Około 18 kiedy postanowiliśmy zrobić kolejną dłuższą przerwe, zauważyliśmy strzałkę "Św.Mikołaj- 0,5h";-). Niestety po dojściu na miejsce okazało się że Mikołaja nie ma( i jak tu wierzyć w świętego:D). Jednak już od
...
Zobacz zdjęcia:
Polska
Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:













































