Relacja z podróży samochodem i z namiotem, którą odbyliśmy z żoną między 14 czerwca a 14 lipca 2008. Ze względu na obszerność podzieliłem ją na 7 części:cz.I – Andora, cz.II-nieplanowany punkt programu, cz.III-Stara Kastylia, cz.IV-Portugalia, cz.V-Galicja, cz.VI-Asturia, cz.VII-droga powrotna.
Półwysep Iberyjski 2008; Cz. VII. Droga powrotna.


Henq2008-09-09 10:53:38
Wyświetlono razy (ostatnio: )
9.VII. Przejazd z Las Arenas do Sourzac we Francji(621 km). Do Panes droga kręta i widokowa, ale potem do San Sebastian droga jest jak autostrada i za darmo. Od San Sebastian do Irun jest już płatna autostrada i duży ruch. Przed Irun tankuję ostatni raz tańszą hiszpańska benzynę. Gdy chcę zapłacić kartą za benzynę, dziewczyna w kasie prosi o dowód w jakimś nieznanym języku, pewnie po baskijsku. Zrozumiałem tylko "pasaporte". Pierwszy raz to się zdarzyło.
Za Irun, jak uciął, kończą się góry i zaczyna się, płaska w tym miejscu, Francja. Od granicy do Bayonne autostrada jest płatna, potem jest prawie taka sama , ale aż do Bordeaux jedzie się za darmo. Od Bordeaux jest płatna A89. Pieniądze wrzuca się do kosza lub do automatu. Wydaje resztę.
Z autostrady zjeżdżamy na 12 zjeździe licząc, że jakiś kemping trafi się po drodze. Trafia się za Mussidan, w malutkim Sourzac. Jest to kemping komunalny, nieduży, ale bardzo porządny i najtańszy z dotychczasowych - tylko 6€ za dobę.
10.VII. Dzień odpoczynku w Sourzac. Przed południem spacer do St.Louis-en-L’Isle (kościółek XIIw), stary most, lokalne drogi, nieliczne zwykłe farmy i liczne domy letniskowe, kościółek St.Pierre, St.Paul w Sourzac, którego dźwięczne dzwony słychać co godzinę. Kościółek w Sourzac też z XII wieku, obronny, na skarpie nad rzeką Isle.
Ponieważ we wsi nie ma żadnego sklepu(ale jest restauracja) jedziemy samochodem do, oddalonego o 3 km, Mussidan. Tam są supermarkety. W boulangerie kupujemy bardzo smaczny chleb, co od razu sprawdzamy. W mieście też kościółek z XIIw(tu chyba wszystko jest z tego okresu), stary dąb na placu Victora Hugo. Gorąco.
11.VII. Przejazd Sourzac – Freiburg(794 km). Znów pogoda dobra do podróży – niezbyt gorąco, pochmurno. Ze 20 km jedziemy zwykłą szosą, potem przed Perigueux wjeżdżamy na autostradę A89, którą jedziemy aż do Gannat. Chyba ze 20€ to kosztowało. ...
Strona: [1] 2
Zobacz zdjęcia:
Niemcy
,
Hiszpania
,
Francja
Niemcy - wybierz obszar, który cię interesuje:









































