• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28277
  • Porad: 18790
  • Postów: 112497
  • Tematów: 10278

Tunezja, Hammamet, Yasmine, Nabeul - wrażenia z wakacji.

nidho Wyświetlono: 6825 razy 2008-08-31 18:28:05
  Ocena:3.08 (144 głosów)


Relacja z dwutygodniowego pobytu w Tunezji w rejonie Hammametu. Nasze spostrzeżenia, odczucia i wrażenia odnośnie kultury, ludzi i turystyki.
Lot z Katowic do Monastiru trwa niecałe trzy godziny. Jeżeli doliczyć czas potrzebny na odprawę i dojazd na lotnisko, podróż wydłuża się nawet do sześciu godzin. Do pyrzowickiego lotniska dojeżdżamy piękną, dwupasmową drogą, która przypomina dojazdy do amerykańskich baz wojskowych z hollywoodzkich filmów sensacyjnych. Zaraz za bramą wita nas ogromny parking dla wylatujących. Przed parkingiem stoi budynek terminalu. Zanim zaczniemy odprawę udajemy się do stanowiska naszego biura, gdzie otrzymujemy resztę potrzebnych nam dokumentów: bilety i czeki podróżne. Następnie czeka nas nadanie bagażu. Serce zaczyna szybciej bić, kiedy kładziemy mocno upchane walizki na wagę. Czy nie przekroczą maksymalnej wagi 20 kg? Chwila prawdy mija szybko - 19,8 kilo. Domowa waga jednak nie kłamie. Na następnej bramce czeka nas spotkanie z celnikami; szybka kontrola zdjęć w paszportach, pieczątka i po chwili znajdujemy się w strefie bezcłowej. Teraz czekamy około godzinę na wylot. Oczekiwanie na samolot umila nam piękny widok na startujące i lądujące olbrzymie maszyny. Tu przegapiamy ostatnią szansę kupienia dobrego alkoholu w strefie bezcłowej. Klamka zapada kiedy wsiadamy do autokaru, który ma dowieźć nas do samolotu. Teraz już nie ma odwrotu, trzeba polecieć. Lekko drżącą stopą wchodzimy po schodach do samolotu. Na pokładzie linii Nouvelair wita nas po francusku uśmiechnięta stewardessa. Zajmujemy nasze miejsca. Stewardessa przeprowadza krótkie szkolenie ratownicze, pokazuje jak zakładać kamizelkę. Po chwili zapalają się lampki sygnalizujące zapięcie pasów, a samolot zaczyna się poruszać. Czując to, przełykamy nerwowo ślinę. Ustawienie na pas trwa chwilę, po czym odzywa się kapitan. Po krótkim "takeoff", które słyszymy w głośniku, samolot zaczyna gwałtownie przyspieszać, aż nagle odrywa się od ziemi. Ogromna siła wbija nas w fotel, w kabinie słychać pojedyncze piski dzieci i kobiet. Wznoszenie na pułap trwa około 20 minut. Nie mijają trzy godziny, kiedy lądujemy na lotnisku w Monastirze. Wychodzimy z samolotu, uderza nas ogromny gorąc. Temperatura sięga 35 stopni. Po krótkim oczekiwaniu na bagaż, w lotniskowym kantorze wymieniamy dolary na dinary. Po odnalezieniu stanowiska naszego biura udajemy się do autokaru, który zapewni nam transfer do hotelu w Hammamecie.
W czasie przejazdu naszą uwagę zwracają idealne, równe betonowe drogi, które pod żadnym względem nie ustępują jakości tym po których mieliśmy okazję jeździć w Niemczech, Austrii czy we Włoszech. Po tym doświadczeniu pozostaje dochodzimy do wniosku, że Polacy mimo wejścia do UE nadal są sto lat w tyle za Murzynami.
Krajobraz wokół przypomina chwilami Dziki Zachód; tylko droga i pustkowie po bokach. Pewnie dlatego producenci "Gwiezdnych Wojen" zdecydowali się na zdjęcia właśnie w tym kraju.
Strona:  1, 2, 3, 4, 5


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • BASIA / 2011-01-20
    Też bylam w Tunezji(Hammamat- hotel EL FELL) we wrześniu 2010r. Bylo cudownie.Hotel wspaniały, jedzenie przepyszne i ogromne ilości, obsługa przemiła i uczynna. Jechałam z biurem Selecturs.Szkoda tylko , że zaraz po moim powrocie biuro oglosiło upadlość a teraz w tym kraju są tak ogromne zamieszki. Miejmy nadzieję, że zamieszki szybko się zakończą i kraj znów będzie witał tyrystów z Polski. Chętnie bym tam znów pojechała.Naprawdę polcam.Były to moje najlepsze wczasy, a porównanie mam bo juz troche w swym życiu zwiedzilam. A co do kupowania zlota to również odradzam
  • jaroslaw / 2009-10-04
    bylem Hammamecie hotel Ell Fell polecam wszystkim - pieknie polozony obsluga super jedzenie przepyszne - jechalem z biurem Selecturs
  • Dorota / 2009-06-23
    Byłam na wakacjach w Tunezji w Hammamecie hotel Alliaz i ostrzegam przed kupowaniem w hotelu złota,to tombak.reszta wspaniała jedzinie bardzo dobre. klimat i atmosfera wspaniała ludzie kochani .Było fajnie tylko ostrzegam przed kupowaniem złota
TunezjaWybierz obszar który Cię interesuje

TunezjaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju