Nie aż tak dawno, dawno temu...
Jericoacoara

Itchyfeet2008-08-22 17:41:19
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
No. Nareszcie coś, co choć trochę zaspokoi moje stereotypowe wyobrażenia na temat podróżowania po Ameryce Południowej: środek nocy, kończy się asfalt, wysiadamy z komfortowego autokaru, którym podróżowaliśmy przez ostatnie kilka godzin (z klimatyzacją załączoną w trybie arktycznym) i przesiadamy się do bezokiennego terenowego autobusu, wokół którego wciąż trwa przeładunkowa krzątanina. Jeszcze krótka wymiana zdań między kierowcami, nasze plecaki na dach i jedziemy dalej. Co prawda nie ma kaczek, kur ani gęsi, ale scenografia autobusu wypełnionego praktycznie samymi miejscowymi, wracającymi z wielkimi pakunkami z wyprawy do miasta, daje nam poczuć odrobinę egzotyki. Kierowca pędzi po bezdrożach wprawnie omijając każdą większa dziurę, a my wytężamy wzrok starając się zbadać otaczającą nas scenerię. Schowany za chmurami księżyc bezlitośnie jednak odmawia odsłonięcia rozpiętej wokół nas kurtyny ciemności. To trochę jakby nas zabrano do tajnej kryjówki tajnej organizacji z tajnymi opaskami na oczach - myślę sobie. Jedyne co udaje się nam zobaczyć, to oświetlone reflektorami kałuże, które rozpryskują się od czasu do czasu pod kołami autobusu. Już zaczynamy się poddawać tej hipnotyzującej monotonii podskoków na wybojach, gdy nagle powierzchnia pod nami staje się bardziej wyrównana, a z prawej strony dochodzi ledwo słyszalny, równomierny szum...oceanu! Mkniemy szaleńczo po tej plażowej ekspresówce zaledwie kilka metrów od iluminowanych światłami autobusu i miarowo głaszczących brzegi fal. Poziom adrenaliny wzrasta wyrywając nas z letargu. Kolejne pół godziny po tej piaszczystej trasie i wreszcie docieramy do celu, gdzie zaraz po "zejściu na ląd" zostajemy oblężeni przez mieszkańców wioski oferujących nam zakwaterowanie. Wyczerpani dwudniową podróżą i przeżyciami ostatnich paru dni, nie opieramy się zbyt długo i już po chwili podążamy za grupką młodzieńców zapewniających ...
Strona: [1] 2 3 4 5
Zobacz zdjęcia:
Brazylia
Brazylia - wybierz obszar, który cię interesuje:









































