Wakacje w chorwackiej Funtanie.
Istria 2008


Cromaniak2008-07-11 21:35:45
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.50 z 5.00. 4 głosów oddanych
No nareszcie mamy 21 czerwca, dzień wyjazdu do Cro. Oczywiście dzień wcześniej to wileka "gonitwa" z pakowaniem, ale da się wytrzymać.
Przed 10.00 opuszczamy Czeladź i kierujemy się na Cieszyn.
Na pierwszy postuj wybieramy słowackom Cadce. Tam też kupujemy tygodniową winiete ( 2-tygodniowych nie było ) i spożywamy kanapki z POLSKĄ szynką. Później to wiadomo, do Bratysławy autostrada równa jak "stół". Następnie kupujemy winietke austrijacką i dalej na Graz. W międzyczasie jemy obiad w knajpie gdzieś przy drodze. Dochodzi 20.00 a my w Słowenii i dlatego koło Postojnej szukamy noclegu. I znaleźliśmy w jakieś wsi.
Rano jemy tutejsze speciały na śniadanko i żegnamy się z miłą panią. Postanowiliśmy zobaczyć Postojski Grad ( chyba tak to się pisze ). Robimy kilka fotek, kupujemy pocztówki i wracamy na autostrade. Ruch na drodze, dużo TIR-ów więc czasami do 80 trzeba zwalniać. Przejeżdżamy też przez Viadukt Črni Kal.
I tak o 12.00 docieramy do Funtany. Po 20 minutach znajdujemy Ograde 18 i jazda na dzisiaj zakończona. Późneij to tylko kąpanie i przechadzka po wsi ( bo to wkońcu wieś ).
Tyle z trasy, a teraz wycieczki.
1
Funtana---->Vrsar---->Limski Kanal---->Rovinj
Po południu docieramy do Vrsaru. Oglądamy starówkę, kosćiół Św. Marcina i pijemy zimne napoje. Następnie jedziemy drogą przy Limskim Kanale i na punkcie widokowym jakiś Czech robi na fotke rodzinną. Rodzice kupują wino, a ja podziwiam widoki na nietypowy fiord w tej częsci Europy. O 18.00 meldujemy się w Rovinj. Na początku zakupujemy litrowego Sprite i wyruszamy w głąb miasta. Pocykaliśmy foty na Kościół Św. Eufemi i cieszym oczka tym widokiem, ale nie długo. Schodzimy do mariny i kupujemy widokówki i prezenty dla mojego kuzynostwa.
Oglądamy też zachód słońca i wracamy ekspresóką do
...
Zobacz zdjęcia:
Chorwacja
Chorwacja - wybierz obszar, który cię interesuje:














































