Dominikana 2008 - Grand Paradise Bavaro
Dominikana 2008 - Grand Paradise Bavaro
Siwylama2008-07-10 01:31:47
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.71 z 5.00. 14 głosów oddanych
wycieczki prosiłem o kołyskę dla Karolci, przecież nie będziemy jej trzymali 10h na kolanach, udało się, i tu dochodzimy do faktu o których chce napisać.
Otóż dzięki tej kołysce mieliśmy więcej miejsca na nogi niż inni pasażerowie, leciało się git. Patrząc na innych nie chce nawet myśleć gdybyśmy musieli się gnieść siedząc w normalnych fotelach trzymając jeszcze Karolinkę na kolanach.
Przedstawiając to obrazowo, mieliśmy więcej o około 25-35cm na nogi i nikt przed nami nie siedział, a Karolinka mogła śmiało sobie spać jakby w łóżeczku.Lot był rewelacja, żadnych niedogodności, około 15-tej (czasu dominikańskiego, -6h) wylądowaliśmy.Koło 16 byliśmy już w autobusie wiozącym nas do hotelu.
Koło 21 czasu dominikańskiego (-6h) zwiedzaliśmy hotel, Karolcia razem z nami, czyli było już koło 3 w nocy czasu polskiego, ona jednak czynnie uczestniczyła w zwiedzaniu ;] była na prawdę zajebista.
Uśmiechnięta i zadowolona.
06.06.08 - Jak by na to nie popatrzeć JESTEŚMY NA Karaibach, Karolinka wstaje o 3 w nocy, widać jeszcze się nie przestawiła :(
Cały dzień leżymy i się opalamy, to przy morzu, to przy basenie, jest gicior.Słońce, drinki, zabawa, tak powinny wyglądać wakacje :) Karolinka jest wyśmienita, bawi się w piasku i się opala ;)Jak tak dalej Pojdzie to w barze braknie rumu ;] bo ja tu żyję od baru do baru hihihi
Zainteresowanych informuję, że droga z części Club do Beach zajmuje z zegarkiem w reku 3,30 minut oczywiście kolejką składająca się z dwóch wagoników i mini traktorka, jeździ cały czas miedzy tymi częściami hotelu, spacerkiem z wózkiem i córcia pokonaliśmy tą trasę w 7 minut. Jedzenie jest super, niestety nie ma się do czego dopierniczyć :)
Tego dnia zakupiliśmy również niezbędną w dalszej części wyjazdu Przejściówkę do prądu, otóż na dominikanie
...
Co? może w związku z brakiem szerokiego słownictwa powinienem zostać spalony na stosie ?? A już przecież nie a mowy by burak z koziel wolki wyjechał za granice, to przecież może tylko Masakrator, baaaaa potem opisze wszystko tak że film z tego można nakręcić.
Tak dla twojej wiadomości, jestem zwykłym człowiekiem który opisał swe wakacje, mam nadziej że część zawartych w tym opisie informacji przyda się innym. Jeśli ktoś czuje się nieswojo w związku z mym słownictwem to przepraszam, przyjmuje do wiadomości że nie każdemu opis musi się podobać. Mimo słomy która wystaje mi z butów nikogo nie obrażam a ty chłoptasiu (masakrator) skoro jesteś wykształcony i na poziomie to zastanów się nad swym życiem i podejściem do niego, bo to ci się przyda.
Odniosę się również to komentarza (Max-a)
Rozumiem że rodzice mający małe dzieci powinni siedzieć w domu i modlić się do Boga żeby czasem ktoś nie czuł dyskomfortu w związku z płaczem ich malizny, czy tak ?
Otóż człowieku otrząśnij się, to jest przecież dziecko, czy w samolocie czy w autobusie jeśli będzie płakało to trudno, takie życie, przeżywaliśmy to my nie mając dzieci, przeżyją i inni. Tak się składa że akurat z naszym dzieckiem nie było żadnego problemu, nikomu nie przeszkadzała .Nie mówię że jest to miłe być świadkiem takich excesów, ale tak w życiu jest, nie wszystko idzie po naszej myśli. Ty się denerwowałeś ?? A jak myślisz co przeżywają rodzice takiego dziecka które akurat płacze. Co do twego oburzenia na temat 10h lotu, wolę lecieć z dzieckiem 10h niż tłuc się 2-3 dni w samochodzie jadąc do Bułgarii.
Dziecko płaczące czy też nie, jest złe, rodzice które dziecko zabierają są nie normalni, ale pasażer Pijany jak dzinks, cuchnący i brudny jest Oki, ciekawe jest twoje podejście.
Żaden ze mnie podróżnik, bo przecież jak wynika z komentarzy jestem burakiem z koziej wolki, który wyjechał za granice bo się cała wieś zrzuciła, ale to co w życiu widziałem wystarczy by twierdzić że jakoś za granicą nie ma takich problemów jakie widzą Polacy.
siwylama, 2009-03-15 21:51:20
Nabrali wurstu i worek kartofli no i nadbagaz byl
Wstyd, sloma z butow
Masakrator, 2009-03-13 01:00:22
Max, 2008-11-04 00:58:30
Zobacz zdjęcia:
Dominikana
Dominikana - wybierz obszar, który cię interesuje:









































Dominik, 2009-08-21 12:07:47