• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28277
  • Porad: 18790
  • Postów: 112497
  • Tematów: 10278

Hawaje wyspa O'ahu - wyprawa 2007r.

Dag Wyświetlono: 804 razy 2008-06-26 23:43:04
  Ocena:2.83 (254 głosów)


Hawaje wyspa O'ahu - Honolulu, wulkan Diamentowa Głowa,Centrum Polinezyjskie - wyprawa 2007r.
Hawaje ! a gdzież to jest ? Toż to koniec świata! Małpy z Honolulu ... skojarzyłam, jeszcze tam nas nie widzieli ? Zapoznałam się z relacjami internetowymi z podróży: Elżbiety Brożek, Konrada Balabucha, Macieja Suwlinskiego, Andrzeja Kulki i innych, poczytałam, apetytu nabrałam ! Dzięki objęciu stanowiska "dyrekcji" przez koleżankę (sprawdziła się w tej funkcji w poprzednich wyjazdach) oraz pomocy "dobrego duszka" z Kolorado, wyprawa już w styczniu 2007 r doszła do skutku.Oto plan wycieczki : z Polski lecę do Toronto( 9 godzin lotu), następnie obie jedziemy z Toronto autkiem do Buffalo,i lecimy do Chicago (ok 1,5 godziny),odlatujemy na Hawaje (10 godzin bezpośredniego lotu).
Na miejscu zwiedzenie 4 wysp :
4 dni wyspa O'ahu,
5 dni na Maui,
2 dni na Kauai,
4 dni na Hawaii's - Big Island.
16 stycznia wyruszyłyśmy do Buffalo nocką (ok 3 godz. nad ranem) przybyłyśmy, lotnisko puściutkie było, troszkę więc posiedziałyśmy, poleżałyśmy na ławeczkach i o godzinie 6,46 , planowo do Chicago odleciałyśmy.
W olbrzymi samolot w Chicago wsiadłyśmy i po przespanym locie, na "Wyspie Spotkań" - O'ahu wylądowałyśmy.
Nikt girlandą kwiatów Lei nas nie witał, jedynie słońce po oczach ostro dało. Okazuje się, że kwiatami obecnie witają tylko biura podróży (za pieniądze turysty), firmy i osoby prywatne swoich zaproszonych gości. Znajomości jeszcze na Hawajach nie miałyśmy, więc kwiatów nie dostałyśmy.
Odebrałyśmy wynajęty samochód (bez tego środka lokomocji nie da się indywidualnie zwiedzać) i ruszyłyśmy autostradą H1 w stronę centrum stolicy Honolulu.
W przeciwieństwie do większej części Europy i USA pogrążonych w zimowej aurze, tu świeciło słońce (temperatura ok 24C).Natychmiast zwróciłyśmy uwagę na różnorodność : barw, kształtów i gatunków drzew. Mijane po drodze hotelowe i biurowe drapacze chmur, po zwiedzeniu Nowego Jorku, San Diego, już takiego wrażenia na mnie nie zrobiły, choć przyznać muszę, też są imponujące. Zamieszkałyśmy w hotelu Park Shore Waikiki , róg ulicy Kapahulu i Kalakaula (urocze nazwy), tuż przy słynnej plaży Waikiki, obok ZOO i Kapiolani Parku.
Z balkonu, miałyśmy widok na część plaży Waikiki, ocean i wulkan Diamond Head (diamentową głowę). Piękny to był widok. Kolację, połączyłyśmy z wieczornym spacerem po głównej ulicy pełnej sklepów, sklepików z pamiątkami, licznymi galeriami sztuki oraz restauracjami. Weszłyśmy na teren ładnie oświetlonego International Market Place, wypełnionego straganami i sklepikami z hawajskimi ubraniami, pamiątkami, lei zrobionymi ze sztucznych kwiatów oraz dużym wyborem jedzenia. Ruszyłyśmy dalej. Spotykałyśmy młodych artystów namawiających do pozowania i kupna ich dzieła. Zobaczyłyśmy, też uliczny spektakl (notabene nieudany) hipnotyzera.
Strona:  1, 2, 3


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
Stany ZjednoczoneWybierz obszar który Cię interesuje

Stany ZjednoczoneChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju