W 2006 roku odbyła się druga wyprawa Sekcji Grotołazów Wrocławw masyw Arabika położony na terenie Republiki Abchazji. Dzięki pomocy naszych przyjaciół z Białorusi - Siergieja Kabanova oraz Siergieja Krasko udało nam się załatwić formalności związane z wyjazdem i w końcu wyjechać
Międzynarodowa Wyprawa Speleologiczna Arabika 2006
Marek.markowski2008-06-20 15:19:54
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.50 z 5.00. 2 głosów oddanych
Sekcję Matkę Naszą w tym roku reprezentowała liczna, bo aż jedenastoosobowa grupa, z której trzy osoby udały się na równoległą do naszej wyprawę do jaskini Wroniej. Natomiast pozostali stawili czoła trudnościom związanym z eksploracją jaskini Brzeska Twierdza oraz powierzchniową eksploracją białoruskiej części masywu Arabika.
Pierwszy etap podróży zakończył się w Brześciu gdzie spotkaliśmy się z trzema Siergiejami. Noc spędziliśmy na pakowaniu pozostałego ekwipunku, który przygotowali nasi gospodarze. Zabieraliśmy ze sobą wyżywienie na całą wyprawę, które zdecydowaliśmy się Krupic na Białorusi ponieważ jest tańsze, a ponadto 2 wielkie beczki służące do transportu produktów a w bazie jako zbiorniki na wodę pitną i prysznicową, koniecznie agregat prądotwórczy, wiertarkę spalinową i akumulatorową, wszelkiego rodzaju instalacje gazowe i elektryczne, namiot dla ochronnika, plandeki i dużo innych drobiazgów nie zapominając o sprzęcie jaskiniowym oczywiście..
Drugi etap naszej podróży to przejazd pociągiem relacji Brześć-Adler. Pierwsze dwa dni są do wytrzymania, ale kiedy żelazna droga naszego pojazdu zaczyna skręcać w kierunku Morza Czarnego robi się gorąco a brak klimatyzacji daje się we znaki. W Mińsku mamy godzinny postój, więc spotykamy się z Dimą Bielskim i Nataszką. Niema jak pilzner uerqel w stolicy Białorusi, zwiedzamy okolice dworca, które wydają być się bardzo czyste i zadbane.
Po drodze, u licznie występujących na peronach babuszek zaopatrujemy się w wszelkiego rodzaju produkty chłodzone, gotowane, pieczone i oczywiście wędzone. Na temat tych ostatnich w naszej grupie zdania okazały się być podzielone;) z uwagi na ich intensywny zapach, który następnie rozchodził się po całym naszym wagonie klasy plackarta.
Droga przez Rosję niesamowicie się dłuży, dlatego postępowaliśmy zgodnie z naszą już sprawdzoną metodą.
Kolejny etap to Adler-
...
Zobacz zdjęcia:
Białoruś
,
Gruzja
,
Rosja
Białoruś - wybierz obszar, który cię interesuje:










































