Karkonosze /bez granic/
Bialyzibi
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 2 głosów oddanych
To była niezwykła wielka majówka.Pojawiliśmy w Karkonosze z Wielkopolski gdzie od dawna panowała wiosna. A tam na najwyższych szczytach Karkonoszy nadal królowała zima. Niezapomniane pozostaną zimowe przejścia na Medvedin oraz do Vrbatovej boudy. Także w czasie wędrówki ze Śnieżki do Pecu pod Śnieżką.Trasa zimowej wędrówki prowadziła przez schroniska Śląski Dom, Lućni bouda i Vyrovka. Wędrowaliśmy urokliwą Doliną Białej Łaby do schroniska 'U Bileho Labe' którą już 'atakowała'wiosna. Dalej szlakiem niebieskim w kierunku Lućni bouda było znów baaaardzo zimowo.Z kamiennej wieży widokowej Żaly i z platformy widokowej umieszczonej na Czarnej Górze podziwialiśmy przepiękne panoramy. Nad karkonoskimi wodospadami Szklarki i Mummlavy panowała wiosna.W soczystej zieleni urok tonęły Wzgórza Bramy Lubawskiej a w kwiatach zapora Bukówko. Bogactwo i różnorodność atrakcji a nawet pór roku to cecha charakterystyczna tej niezapomnianej wielkiej majówki.
Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



























MARIA, 2008-05-14 14:36:27