• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28277
  • Porad: 18790
  • Postów: 112497
  • Tematów: 10278

Kenia - czarna twarz Afryki.

api6 Wyświetlono: 1817 razy 2008-05-09 18:06:23
  Ocena:2.54 (164 głosów)


Jambo! Karibu!
Wita nas czarna noc i gorące lepkie powietrze o zapachu, którego nigdy wcześniej nie znaliśmy. Po wyjściu z lotniska czeka na nas taksówka, a jej kierowca uśmiecha się szczerząc białe zęby, które wydają się świecić na tle czarnej jak smoła twarzy. Wita nas w suahili, ale zaraz potem przechodzi na czystą angielszczyznę. Jesteśmy nieco oszołomieni po długiej podróży. Jeszcze nie wiemy co i jak, ale zdajemy się na jego pomoc, pakujemy sprzęt i bagaże do samochodu i ruszamy do hotelu. Jadąc przez śpiącą już o tej porze Mombasę, chłoniemy zapachy i dźwięki szukając głową przy otwartych oknach samochodu chłodniejszego powietrza... W końcu po 16 godzinach podróży docieramy do hotelu Nyali Beach położonego na północ od miasta. Tam, na samym wejściu dostajemy zimne i mokre ręczniczki do przetarcia twarzy i lodowaty sok z marakuji. Co za ulga... Tego potrzebowaliśmy!
Jeszcze tej nocy biegniemy sprawdzić, jak daleko od hotelu jest baza kiteowa i jak wygląda. Daleko biec nie musimy, bo znajduje się ona tuż przy hotelu. Jesteśmy zachwyceni i nie możemy się doczekać następnego dnia.
Słońce jest już dość wysoko, liście palm szumią poruszane wiatrem. W bazie wita nas Chris - młody Anglik, który już czekał na nas od kilku dni i z jakiegoś powodu cieszy się jak dziecko na nasz widok. Plaża zwala nas z nóg - jest bardzo szeroka, piasek biały niczym mąka, drobny i ciepły, ba nawet gorący... Wejście do wody w oceanie, co natychmiast czynimy, nie przynosi ochłody, przy temperaturze sięgającej 40 stopni, woda jest chyba niewiele chłodniejsza.

Woda przy brzegu płytka, około 2 kilometrów od brzegu jest rafa, która tworzy cudowną laguną chroniąc nas przed wysokim przybojem. Wiatr cross shore około 15 węzłów. Dno piaszczyste, bez kamieni ale niestety zdarzają się jeżowce, wiec osoby, które jeszcze nie stoją dobrze na desce mogą założyć buty. Poza tym super.
Na plaży tuż przy spocie można usiąść na wygodnych zacienionych sofach i fotelach, odpocząć przed kolejnym wyjściem na wodę lub po prostu stamtąd obserwować wyczyny innych osób zmagających się z wiatrem na ciepłych wodach oceanu.
To co odróżnia spot na Nyali Beach od innych miejsc na świecie to fakt, że z jednej strony masz przed sobą piękną dziką plaże i surowy ocean, a gdy tylko zapragniesz możesz w ciągu 15 minut przenieść się do miasta tętniącego życiem i korzystać z atrakcji, które Mombasa proponuje turystom. Jeśli zmęczy cię również szum największego na wybrzeżu Kenii miasta, możesz w ciągu 2 godzin dojechać na zamieszkałe przez dzikie zwierzęta równiny i przeżywać kolejne emocje na kilkudniowym safari.

W krainie czerwonych słoni
Po kilku dniach na plaży ruszamy na safari. Wszystko załatwiamy na miejscu. O 5 rano przyjeżdża po nas przewodnik i ruszmy w nieznane.
Strona:  1, 2, 3


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • KRAKUS / 2009-12-30
    BARDZO OBRAZOWO ODDANO CHARAKTER I PRZEŻYCIA KTÓRE SIĘ DOZNAJE BĘDĄC W KENII.CZYTAJĄC TĄ RELACJĘ POWTÓRNIE ZNALAZŁEM SIĘ NA SAFARI.POZOSTAŁ MI LEK PRZECIW MALARYCZNY MALARONE W ILOŚCI 18 TABLETEK CHĘTNIE ODSTĄPIĘ 602 623353 POZDRAWIAM WSZYSTKICH I ZAZDROSZCZĘ TYM KTÓRZY TAM SĄ W CHWILI OBECNEJ.
  • Bolek / 2009-12-29
    Czytając ten tekst miałem ponownie to wszystko przed oczami,ponieważ wrociłem 3 tyg.temu z Kenii.Uwielbiam przyrodę tego co zobaczyłem nigdy nie zapomnę a szczególnie zapachu jaki doznałem będąc na safarii,takiego zapachu nigdzie nie spotkaem.Postanowiłem wrócić tam jeszcze raz mimo,że nie lubię wracać tam gdzie już byłem.Pozdrawiam.
KeniaWybierz obszar który Cię interesuje

KeniaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju