Mauritius i biała kobieta.
Jeden dzień w kraju na końcu tęczy. Mauritius.

Ania Pietraszek2008-05-09 01:08:57
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
z plecaka butelkę z wodą i przemyłam twarz. Chciałam chwilę posiedzieć i odpocząć. W normalnej sytuacji pewnie poszłabym do jakiejś kawiarni, ale tutaj takich nie było. Zostałam więc na murku i nagle dotarło do mnie, że siedząc tak tutaj, niepozornie, mam świetny punkt obserwacyjny i nie ruszając się z miejsca mogę robić zdjęcia. To mi odpowiadało! Po kilku minutach podeszła do mnie jakaś Hinduska, uśmiechając się jakby znała mnie od lat. Wyjaśniła, że jechała autobusem i zobaczyła jak idę ulicą i robię zdjęcia. Faktycznie nie trudno było mnie zauważyć na ulicy, niewiele było tu białych... Postanowiła więc wysiąść i mnie odszukać (przystanek był kawałek dalej), żeby mnie ostrzec. Ostrzec mnie! - pomyślałam. Coś robie nie tak! Nie można robić ludziom zdjęć na ulicy czy co?! Hinduska nadal się uśmiechając wyjaśniła, że niosąc plecak na plecach i skupiając się na robieniu zdjęć, mogę nie zauważyć, że ktoś będzie chciał mnie okraść, tzn wyjąć coś z plecaka. Potem dodała, że dzisiaj jest dzień targowy i dużo jest przyjezdnych kieszonkowców, którzy tylko czekają na takich turystów jak ja. Zasugerowała, że powinnam nosić plecak przed sobą... Zostałam pouczona. Tylko mój plecak był na tyle wielki, że nie byłam w stanie nieść go przed sobą... Poza tym wszystko tam było popakowane w taki sposób, że nie było możliwości, żeby wyjąć jedną małą rzecz. Kieszonkowiec musiałby wyciągnąć całą zawartość plecaka - a to na pewno bym poczuła! Potem pani opowiedziała mi pokrótce historię swojego życia. Dowiedziałam się więc, że ma 62 lata, 12 wnucząt, a jedna wnuczka nazywa się Tania. - To prawie jak ty! - dodała z uśmiechem. Potem powiedziała coś, czego nie zrozumiałam, poklepała mnie po dłoni, dotknęła mojego czoła i poszła. Miła pani.Posiedziałam jeszcze chwilę, zrobiłam kilka zdjęć, napiłam się wody, kupiłam kolejnego ...
Strona: 1 2 3 4 5 [6] 7
Zobacz zdjęcia:
Mauritius
Mauritius - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























