Mauritius i biała kobieta.
Jeden dzień w kraju na końcu tęczy. Mauritius.

Ania Pietraszek2008-05-09 01:08:57
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
bo zatrzymywaliśmy się co kilkaset metrów na kolejnych przystankach. Może to nawet nie były przystanki - sama nie wiem. Przy każdym siedzeniu w autobusie był mały guzik. Ilekroć ktoś na niego nacisnął w autobusie rozlegał się pisk, trochę taki jak z gumowej kaczuszki, po czym pojazd zatrzymywał się. Najciekawsze w tym wszystkim było to, że nikomu się nie spieszyło. Wyglądało to mniej więcej tak: pasażer naciskał guzik, rozlegał się dźwięk, autobus zatrzymywał się i dopiero wtedy pasażer powoli zbierał wszystkie swoje pakunki i wysiadał. Dopóki nie wysiadł, ci którzy stali na przystanku, posłusznie czekali. Jak wysiadł wsiadali, zajmowali swoje miejsca i dopiero wtedy autobus ruszał. I tak co kilkaset metrów...W końcu udało nam się dojechać do Quatre Bones.Pierwsze kroki skierowałam na bazar. Tłum ludzi, orgia kolorów i zapachów. Sprzedawano tu wszystko. Wszystko tanie i marnej jakości. Materiały, chusty, ubrania dziecięce, zabawki, plastykowe klapki i sandały, byty zimowe, dywany, bielizna i inne niezliczone przedmioty, o zastosowaniu których nie miałam pojęcia. Wszędzie paliły się kadzidełka, co powodowało straszny zaduch. Z każdego stoiska dochodziły głośne nawoływania. Domyśliłam się, że handlarze zachęcają do zakupów. Co i raz ktoś mnie zaczepiał, proponując mi jakieś bezużyteczne przedmioty. Przez cały czas ocierałam się o ciała innych ludzi, bo po prostu nie było innej możliwości poruszania się. Panowała tu też odwrotna zasada niż w autobusie - nikt nikogo nie przepuszczał w przejściu. Co w praktyce oznaczało, że jeśli zatrzymałam się, żeby przepuścić kogoś, kto nadchodził z przeciwka, natychmiast ktoś, kto szedł za mną wyprzedzał mnie. I w ten sposób chcąc kogoś przepuścić wypadałam z ruchu i potem ciężko się było z powrotem włączyć... W pewnym momencie trafiłam w boczną alejkę, która wyprowadziła mnie z targowiska wprost do starego budynku, ...
Strona: 1 2 3 [4] 5 6 7
Zobacz zdjęcia:
Mauritius
Mauritius - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























