Drugi kraj na naszej drodze. Zycie tu koncetruje sie wzdluz wybrzeza.
Vuelta Sudamericana 2008 - Urugwaj
Szokol2008-05-08 04:45:43
Wyświetlono razy (ostatnio: )
La Republica Oriental del Uruguay
Po krotkiej wizycie w Argentynie zawitalismy do Urugwaju. Jest cos ciekawego w tym kraju, co zobaczylismy zaraz po przekroczeniu granicy. Ludzie usmiechnieci, wyluzowani, ulicami jezdzi mnostwo starych samochodow- w wiekszosci dobrze zachowanych. Na dworcu autobusowym w Montevideo czekal na nas Marcelo z HC. Nasz nowy gospodarz przywital nas oboje calusem i wsadzil do taksowki. Jego mieszkanie okazalo sie duze, a na nas czekala standardowo wlasna sypialnia, laptop i pelna lodowka. Marcelo to bardzo mily gosc, ktory zajmuje sie projektowaniem serwisow internetowych i pracuje siedzac na wlasnej kanapie popijajac mate. Nastepnego dnia ruszylismy zwiedzac stolice. Miasto jest bardzo europejskie, wszyscy ubrani "trendy", autobusy miejskie sa sprawne, a ulice czyste. Stare miasto zwane Ciudadela (niegdys twierdza Montevideo) znajduje sie na charakterystycznym cyplu na rzece Rio de La Plata, ktora w miejscu gdzie wpada do oceanu ma szerokosc 120km. Ze starej zabudowy nie zostalo zbyt wiele, ale i tak jest klimatycze. Zwiedzanie rozpoczelismy od Plaza de Independencia, przy ktorym znajduje sie Casa de Gobierno (pierwsza siedziba rzadu, obecnie muzeum). Dowiedzilismy sie tam co nie co o historii kraju i jego bohaterach. Najwiekszym z nich jest Jose Gervasio Artigas, ktory wywalczyl niepodleglosc dla kraju, a ostatecznie zmarl na wygnaniu w Paragwaju. Jego pomnik i mauzoleum znajduja sie na placu. Pozostaloscia dawnej fortecy jest jej brama wjazdowa stojaca nieopodal, rozpoczynajaca deptak prowadzacy do rzeki i do portu. Tam spedzilismy godzinke wpatrujac sie w rzeke, ktora wyglada zupelnie jak morze (u wejscia do portu caly czas spoczywa ciezki krazownik Admiral Graf Spee zatopiony przez swojego dowodce w wyniku pierwszej bitwy morskiej II wojny swiatowej; przy niskim poziomie wody mozna go nawet zobaczyc). Po poludniu Marcelo wrocil do pracy (do domu), a my zwiedzilismy kilka muzeow. Wieczorem przy winku i whisky poznalismy kolege
...
Zobacz zdjęcia:
Urugwaj
Urugwaj - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


















