Drogowa trasa Srinagar – Kargil – Leh - Manali, to jedna z najpiękniejszych na świecie. Wiedzie przez 900 kilometrów himalajskich serpentyn, kilkusetmetrowych przepaści, wszechobecnego pyłu, niemiłosiernego słońca, jednak przede wszystkim pośród zapierających dech w piersiach widoków.
Dżipem przez Himalaje
Marek Rachoń2008-05-05 18:15:50
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.68 z 5.00. 53 głosów oddanych
(Srinagar - Kargil) był regularnie ostrzeliwany przez Pakistańczyków. Jeszcze trzy lata temu indyjskie wojsko miało prawo zatrzymać ruch i wznowić go po kilkunastu godzinach. Nawet nie chcę myśleć o tym gigantycznym czternasto, piętnasto, osiemnastogodzinnym korku. Postój jak przy wjeździe z Ukrainy do ojczyzny, z tą różnicą, że na wysokości kilku tysięcy metrów nad poziomem morza. Na tę myśl znowu zrobiło mi się zimno.
Następny postój ma trwać łan ałer. Zatrzymujemy się na obiad w urokliwej dolince. Pasące się owce, zielona trawka, bezchmurne niebo, na horyzoncie lodowiec. Wygrzewamy się w słońcu, w południe. W połowie drogi do Kargilu. W połowie drogi, która przejezdna jest tylko przez kilka miesięcy. Od początku czerwca do połowy października. Zalegający śnieg, lód, potem głębokie strumienie, błoto stanowią skuteczną zaporę dla zmotoryzowanych. Zwykłego Kaszmirczyka nie stać na drogi samolot. Pozostaje osiem miesięcy odcięty od reszty świata. To i tak lepiej niż mieszkaniec Lehu, który przez 10 miesięcy pozostaje uwięziony w swoim mieście. Bowiem trasa Leh - Manali jest przejezdna od około 15 lipca do pierwszych dni września.
Kargil
Do Kargilu docieramy około godziny 18.00. 200 kilometrów w 12 godzin!!! Francuzi momentalnie zostali porwani przez miejscowych hotelarskich naganiaczy. My ignorując zaczepki, szukamy hotelu upatrzonego w przewodniku(błąd). Ma być tanio, czysto, z widokiem na góry. Niestety, po 40 minutach poszukiwań okazuje się, że hotel jest w remoncie. Ponowne otwarcie za miesiąc. Tak dużo czasu nie mamy. Zrezygnowani wracamy w okolice dworca autobusowego. Pewni swego idziemy do tego obskurnego hotelu, którym pogardziliśmy zaraz po przyjeździe(drugi błąd). W hotelu jest już komplet. Nagle spod ziemi wyrasta sympatyczny młodzian i proponuje nocleg u siebie. Tak mu dobrze z oczu patrzy. Taką ma sympatyczną fizis.
...
pasjonat podróżży, mimo że na koncie ma jak na razie niewiele zwiedzonych Państw
Tomasz, 2008-05-22 17:25:12
Pozdrawiam pasjonatka podróży K.Z.
kziobrowska, 2008-05-17 20:25:46
Zobacz zdjęcia:
Indie
Indie - wybierz obszar, który cię interesuje:















































teresa kurzyna, 2008-05-26 19:46:35