Moja propozycja wycieczki weekendowej to wyprawa na Baranią Górę. Może to być wycieczka jednodniowa (taką opisałem), lub dwudniowa, dla osób mieszkających nieco dalej. W przypadku wycieczki dwudniowej można spędzić noc na szlaku w schronisku na Przysłopie. Życzę miłej lektury. <br />
Tam gdzie biją źródła
78dario2008-04-27 08:20:49
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.69 z 5.00. 16 głosów oddanych
pokonaliśmy autobusem w ciągu kilku minut. W dalszą drogę pojechaliśmy kolejnym autobusem, który zawiózł nas na miejsce startu. Tego dnia pogoda była wręcz wymarzona na taką górską wyprawę. Było cieplutko, powiewał lekki wietrzyk, a niebo było bezchmurne. Naszą wyprawę zaczęliśmy od przystanku PKS Wisła Czarne Fojtula. W pobliskim sklepie zaopatrzyliśmy się w napoje i nieco słodkości na drogę. Oprócz nas w kierunku Baraniej Góry szło tylko kilka osób, co nas bardzo ucieszyło, gdyż najwspanialsze wrażenia z wycieczki są wtedy gdy można wędrować wśród rodziny mając za towarzysza jedynie piękno przyrody. Z Czarnego Fojtula gdzie można zobaczyć jak Biała Wisełka wpływa do Jeziora Czerńańskiego wyruszyliśmy niebieskim szlakiem turystycznym, który prowadzi na szczyt Baraniej Góry. Po Jeziorze Czerniańskim pływać mogą jedynie kaczki, które skwapliwie z tego korzystają, jest ono jednocześnie ujęciem wody pitnej dla okolicznych miejscowości.
Przez pierwsze 2,5 kilometra trasy szliśmy drogą asfaltową a wędrówkę umila nam widok i szum Białej Wisełki. Następnie Niebieski szlak odbił w prawo gdzie zaczęło się niezbyt strome podejście drogą gruntową. Podążając błotnistą i kamienistą drogą po kilku minutach dotarliśmy do słynnych kaskad Białej Wisełki. Kaskady Rodła to zespół progów wodnych, które tworzą unikatowy widok i wspaniały klimat. Siklawy otoczone zewsząd przez drzewa, mienią się tysiącem kolorów. Woda jest tu krystalicznie czysta i bardzo zimna. Zatrzymaliśmy się w tym miejscu na chwilkę, gdyż nie sposób przejść obojętnie obok tych wspaniałości. Wspaniale jest usiąść na progu wodospadu i kontemplować wspaniałość przyrody. Moja, żona postanowiła wykorzystać tą chwilę przerwy w marszu w praktyczny sposób. Zaszyła się w krzakach pełnych jagód i nazbierała przez krótką chwilę cały literek, który ku naszej (mojej i synka) radości spożytkowała
...
Zobacz zdjęcia:
Polska
Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























