W dniach 10-13 listopada 2005 r. po raz kolejny odbył się Rajd Niepodległościowy Studenckiego Koła Przewodników Turystycznych. Uczestnicy udali się na teren Magury Spiskiej i Małych Pienin. Impreza była częścią Rajdu Międzykołowego organizowanego z okazji 50-lecia SKPG Kraków.
Magura Spiska i Małe Pieniny - Słowacja - Rajd Niepodległościowy (listopad 2005)

Chuky2008-04-24 20:59:35
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
Powody do świętowania mieli jednak nie tylko Krakusy, ale wszyscy zgromadzeni 12 listopada 2005 w schronisku "Pod Durbaszką". Było to bowiem również 50-lecie Studenckich Kół Przewodnickich. Na miejsce stawili się przedstawiciele większości Kół.
Najwięcej, bo ponad 20 osób, przybyło z Gdańska. Wszystkich uczestników było około 150. Wspólny śpiew przy dźwięku gitar, konkurs wiedzy krajoznawczej, różne gry i zabawy doprowadziły szybko do integracji między Kołami.
Spotkanie w schronisku było jednym z elementów przygotowanej przez SKPT trasy. Dzięki PKP członkowie SKPT dotarli do Nowego Targu, następnie busem na przejście graniczne w Sromowcach Wyżnych (dokładnie Łysa nad Dunajcem). Po drodze mogli podziwiać m.in. zamki w Czorsztynie, Niedzicy, kościół drewniany w Dębnie, kościół we Frydmanie czy nietypowe założenie wsi Krempachy (wszystkie uliczki równoległe i prostopadłe).
2 km za granicą ze Słowacją zwiedzili Spiską Starą Wieś. Wbrew nazwie jest to słowackie miasteczko już od XIV wieku. Znajduje się tu kościół Wniebowzięcia Panny Marii z 2 poł. XIV wieku. Po zrobieniu zakupów i konsumpcji słowackich specyfików, grupa wyruszyła w góry. Widoków tego dnia nie było za wiele. Na miejsce noclegu (Kobylia Hlava) doszli ok. 20. Tę noc spędzili w namiotach.
Drugiego dnia kierownik wyprawy zaplanował następującą trasę: Kobylia Hlava - Penkalovka - Aksamitka - Lesnica - Szafranówka - Wysoki Wierch - schronisko "Pod Durbaszką". Niestety nie starczyło czasu na obejrzenie jaskini Aksamitka, a przez Leśnicę trzeba było nieomalże przebiec.
Wszystko po to by zdążyć na przejście graniczne, które Słowacy zamykają o godz. 16. To szybkie tempo, zrekompensowały przepiękne widoki na Tatry, Pieniny Właściwe i Beskid Sądecki, jak również wspaniałe warunki noclegowe.
Pomimo całonocnej zabawy, część SKPT postanowiła tuż po wschodzie słońca 13 listopada 2005 wejść na Wysoką (1050 m n.p.m.). Jest to najwyższy szczyt w całym Pienińskim Pasie Skałkowym po stronie polskiej, skąd rozlega się chyba najpiękniejsza panorama Tatr.
W drodze powrotnej wszyscy razem postanowili poszukać sztolni z I poł. XVIII wieku, znajdujących się na zboczach Jarmuty. Znów brak czasu pozwolił na zwiedzenie tylko jednej z nich. W Szczawnicy część uczestników postanowiła zwiedzić uzdrowisko (plac J. Dietla, drewniane wille, pijalnię wód). Kursowym PKS-em SKPT udało się do Krakowa, a stąd nocnym pociągiem do Trójmiasta.
Zobacz zdjęcia:
Polska
Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























