Mam przyjemność zaprezentować państwu moją relację z podróży na własną rękę do Egiptu, która miała miejsce we wrześniu i październiku 2007 roku. Życzę miłej lektury.
Od Alexandrii do Abu Simbel
78dario2008-04-23 22:43:40
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.41 z 5.00. 22 głosów oddanych
piętrze hotelu. Część stolików wystawionych było na tarasie. Tam właśnie się udaliśmy. Nie ryzykując jakichś ekstrawagancji nie zamówiłem żadnych surówek tylko frytki i koftę oraz butelkę wody. Dodatkowo poprosiłem o sziszę bananową po jedzeniu. Wodę kelnerka przyniosła po chwili, ale na kolację musieliśmy czekać bardzo długo. Po 40 minutach zaniepokojony zagadnąłem kelnera czy jest szansa w dni dzisiejszym na realizację zamówienia. Oczywiście -odpowiedział zaraz będzie. Zaraz to około 20 minut. Przynajmniej nic się nie zmarnowało. Myślałem, że godzinne czekanie na kolację to tylko anomalia ale bardzo szybko zostałem wyprowadzony z błędu. Fajka, którą zamówiłem razem z obiadem okazała się nieosiągalna. Kilkanaście minut po kolacji kelner zaczął się zabierać do przygotowywania sziszy. W międzyczasie powiedziałem mu, żeby przygotował dwie. No problem. Fajnie myślę i czekam fajki gotowe, węgielki rozżarzone, ale ku mojemu ogromnemu zdziwieniu i rozpaczy wędrują nie do mojego stolika, a do sąsiedniego, przy którym goście zasiedli zaledwie 20 minut temu. Ręce mi opadły i pytam kelnera o co chodzi? Nieszczęśnik odpowiada łamiącym głosem, że ten jegomość i jego goście gdzie zaniósł szisze to właściciel hotelu, a on nie chce stracić pracy. Jakby tego było mało były to jedyne dwie szisze w hotelu. W tym momencie nie wiedziałem czy mam się śmiać czy płakać. Witamy w Egipcie. Na pocieszenie dowiedziałem się, że jutro otrzymamy dwie szisze gratis. Boroczek naprawdę był wystraszony, więc odpuściłem. Tego dnia wiecej atrakcji już nie było.
Następnego dnia również wstaliśmy bardzo wcześnie. Plan zwiedzania był napięty a czasu mało. Zamiast śniadania wstąpiliśmy na chwilkę do pobliskiej sziszownię na kawę i sziszę. Pierwszym punktem zwiedzania była wyspa Gezira. Pojechaliśmy tam metrem (1 LE). Po opuszczeniu metra na stacji Opera wyruszyliśmy w kierunku
...
Zobacz zdjęcia:
Egipt
Egipt - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















ela, 2008-06-28 18:33:38