Mam przyjemność zaprezentować państwu moją relację z podróży na własną rękę do Egiptu, która miała miejsce we wrześniu i październiku 2007 roku. Życzę miłej lektury.
Od Alexandrii do Abu Simbel
78dario2008-04-23 22:43:40
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 26 głosów oddanych
grobowcem, który chcieliśmy zobaczyć był słynny KV 62. Bilet do tego grobowca kosztował 80 LE. Nie można było do niego wejść na zwykły bilet. Był najmniejszy ze wszystkich oglądanych przez nas grobowców. Wewnątrz znajduje się sarkofag z mumią faraona. Grobowce faraonów w dolinie królów są dla mnie esencją Starożytnego Egiptu. Drugi raz podczas mojej wyprawy poczułem na sobie prawdziwy oddech historii (pierwszy raz wewnątrz piramid).
W drodze powrotnej do hotelu wciąż byłem przytłoczony wspaniałością malowideł i płaskorzeźb, które dane mi było dzisiaj zobaczyć. W Sakkarze oglądałem piękne wnętrza mastab, lecz dopiero tutaj można było doświadczyć prawdziwej maestrii starożytnych artystów. Dopiero na basenie nieco ochłonąłem i nabrałem ochoty na kolejne atrakcje, tym razem kulinarno-nargilowe. Pod wieczór ruszyliśmy więc na miasto w poszukiwaniu jakiejś fajnej knajpki z fajkami wodnymi. Nie musieliśmy szukać długo. Około kilometra od hotelu wypatrzyliśmy kawiarenkę, w której przebywali głównie turyści i co bogatsi Egipcjanie. Postanowiliśmy ją wypróbować. Było miło trochę się jadło, piło i paliło -no może więcej niż trochę. Poznaliśmy w niej kelnera pochodzącego z Nubii, który opowiedział nam kilka ciekawostek o Egipcie, a także nauczył najostrzejszej odzywki w rodzimym języku, jakby Enta Gazma, Mafena czy Buz Tizi nie wystarczało. Nigdy jej jednak nie użyliśmy, ale jak to mówią wszystko przed nami. Gdy wróciliśmy do hotelu było już po 12, ale życie w Luksorze dopiero się rozkręcało. Po drodze minęło nas kilkanaście bryczek wypełnionych turystami z dalekiego wschodu, którzy zawsze i wszędzie (na plaży, restauracji, bazarze) poruszali się stadnie. Nie szaleliśmy tego dnia dłużej gdyż umówiliśmy się z kierowcą na kolejny maraton, który miał się zacząć wcześnie rano.
Następnego dnia zaraz po śniadaniu ruszyliśmy na drugi brzeg Nilu.
...
Zobacz zdjęcia:
Egipt
Egipt - wybierz obszar, który cię interesuje:









































ela, 2008-06-28 18:33:38