Mam przyjemność zaprezentować państwu moją relację z podróży na własną rękę do Egiptu, która miała miejsce we wrześniu i październiku 2007 roku. Życzę miłej lektury.
Od Alexandrii do Abu Simbel
78dario2008-04-23 22:43:40
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.41 z 5.00. 22 głosów oddanych
mieliśmy jeszcze sporo czasu ale nie chcieliśmy żadnych nieplanowanych niespodzianek więc pożegnaliśmy się z obsługą i ruszyliśmy na dworzec. Pociąg przyjechał z niewielkim opóźnieniem. Przy pomocy uprzejmego pana, który podróżował do Kairu znaleźliśmy swoje miejsca i mogliśmy w końcu się odprężyć. W tym miejscu pojawił się jednak pewien problem. W wagonie było chyba z dziesięć stopni. Czułem się jakbym zasiadł na wygodnym fotelu w lodówce. Rozejrzałem się po wagonie i stwierdziłem z przerażeniem, że miejscowi sobie nic z tego nie robią. Nie było innej rady zdjęliśmy dopiero co wepchane na półki walizki i zaczęliśmy wygrzebywać z dna wszystko co cieplejsze rzeczy. Musiałem ubrać spodnie, ciepłe skarpetki i niezawodny sweterek. Zrobiliśmy trochę zamieszania i co po niektórzy niezbyt przychylnie na nas zerkali, ale to nie nasza wina, że było zimno jak w Polsce. Pociąg powoli nabierał tempa, za oknami było już zupełnie ciemno, w końcu zmęczony trudami dnia zasnąłem.
Przebudziłem się gdy już było całkiem jasno. Staliśmy na jakiejś stacji. Zacząłem się dopytywać co to za stacja, czy nie aby Luksor. Niestety okazało się, że stoimy w Asjucie. W pierwszej chwili myślałem, że to żart -jechaliśmy całą noc a do Luksoru jeszcze taki kawał drogi. Pociąg wlókł się niemiłosiernie, widoki za oknem były wspaniałe ale po pewnym czasie stały się monotonne. W końcu około południa dotarliśmy w końcu do celu. Na peronie od razu dał o sobie znać RA. Upał był niemiłosierny, a my dopiero co wysiedliśmy z lodówki. Zastanawiałem się czy przetrwam taką gwałtowną zmianę temperatur. Na rozmyślania nie było jednak czasu, gdyż w naszym kierunku ruszyli stadnie naganiacze. Było ich około 15 ale robili tyle hałasu i zamieszania, że wydawało się iż jest ich co najmniej setka. Jako, że napierali na nas coraz mocniej do akcji wkroczyła policja turystyczna odpychając
...
Zobacz zdjęcia:
Egipt
Egipt - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















ela, 2008-06-28 18:33:38