Mam przyjemność zaprezentować państwu moją relację z podróży na własną rękę do Egiptu, która miała miejsce we wrześniu i październiku 2007 roku. Życzę miłej lektury.
Od Alexandrii do Abu Simbel
78dario2008-04-23 22:43:40
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.41 z 5.00. 22 głosów oddanych
wspięliśmy się tak wysoko jak to było możliwe by zobaczyć panoramę Dahszur. Widok był wspaniały. Z jednej strony pustynia i wspaniałe piramidy Snofru, z drugiej strony gaje palmowe i pola uprawne. Z piramidy dostrzegliśmy mastaby i grobowce z IV dynastii schowane pomiędzy wydmami pustyni. Po krótkim odpoczynku właśnie tam się skierowaliśmy. Po drodze kilka razy widzieliśmy przelatujące nad nami śmigłowce z pobliskiej bazy wojskowej. Mastaby otoczone były murem zbudowanym z tych samych cegieł co Piramida Czarna. Wielkością odpowiadają mniej wiecej współczesnym cegłom. W drodze powrotnej minęliśmy jeszcze kilka grobowców z okresy Starego Państwa. Reasumując Dahszur bije na głowę Gizę pod względem klimatu i radości zwiedzania.
Kolejnym celem była mała wioska Mit-Rahina (30 LE). Zgromadzono w niej skromne pozostałości po dawnej stolicy Egiptu -Memfis. Zobaczyć można miedzy innymi olbrzymi posąg Ramzesa II, który znajduje się w specjalnie dla niego wybudowanym pomieszczeniu. Reszta eksponatów wystawiona jest w niewielkim parku. Najokazalszymi zabytkami są dwa mniejsze posagi Ramzesa II, Alabastrowy Sfinks i pięknie zdobiony sarkofag. Jest to dobre miejsce na chwilkę relaksu. W drodze powrotnej do Kairu ponownie zatrzymaliśmy się na obiad w restauracji Sakkara.
Tego dnia postanowiliśmy zerknąć na "Miasto Umarłych". Jest to jedna z uboższych dzielnic Kairu. Kierowca zawiózł nas do rodzinnego mauzoleum Muhammada Alego -15 LE (Hawsz al.-Baszy). Znajduje się on na cmentarzu południowym. Muhammad Ali wzniósł go w 1816 roku dla swej ukochanej żony; spoczęli w nim również jej trzej synowie i inni członkowie rodziny. Z zewnątrz budynek jest niepozorny i łatwo go przeoczyć. Grobowiec jest wart odwiedzenia, choćby ze względu na przepiękne zdobienia i niesamowitą atmosferę jaką wytwarza. Po wyjściu obskoczyło nas kilkanaście dzieciaków. Trzeba było dość zdecydowanie przejść
...
Zobacz zdjęcia:
Egipt
Egipt - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















ela, 2008-06-28 18:33:38