Sycylia, Włochy
Sycylia na weekend
Marioos2008-04-20 21:17:46
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.50 z 5.00. 4 głosów oddanych
położonego kilkadziesiąt kilometrów od miejsca, w którym Sycylia styka się z Włochami.
To małe urocze miasteczko położone nad samym brzegiem. Sprawia, że turyści bardzo dobrze się w nim czują, ponieważ jest tam wiele małych, tanich i przytulnych hotelików położonych nad samym morzem, piękne plaże, wiele restauracji, wspaniale oświetlony deptak, który tętni życiem do późnego wieczora. Spotykają się tam całe rodziny na wspólnych posiłkach czy też przyjaciele przy mocniejszych trunkach. Tutejsza ludność wydaje się dość przyjaźnie nastawiona, pomimo problemów z komunikacją w języku angielskim, pomagając sobie rękoma, z powodzeniem można się porozumieć praktycznie z każdym.
Na najdalej wysuniętym odcinku lądu w tej części wyspy, swym światłem podkreśla linię brzegową niewielkich rozmiarów różowa latarnia morska. Za nią znajduje się hotel wybudowany zaraz przy skalistej ścianie. Uznałem to miejsce za najbardziej odpowiednie do spędzenia kolejnej nocy, niczego więcej nie mógłbym sobie wymarzyć, jak hotel przy latarni morskiej z widokiem na morze śródziemne, w którym za moment pośród wystających w oddali wulkanicznych wysepek, zatopi swoją przepiękną czerwono-żółtą głowę zachodzące słońce.
Po zameldowaniu się w hotelu przyszła pora na posiłek. Zasiadłszy na skałach pod latarnią morską wpatrując się w zachodzące słońce, delektowałem się niesamowitym smakiem sera owczego i winem pędzonym według starych zwyczajów, które nabyłem po drodze u jednego z rolników. Wsłuchując się w szum fal rozbijających się o skały rozkoszowałem się widokiem. Gdy słońce się schowało, udałem się do jednej z licznych restauracji w centrum miasteczka, gdzie skosztowałem pyszną włoską pizzą. Kolejnego dnia wyruszyłem w powrotną drogę w kierunku lotniska, tym razem przemierzając tylko miasteczka nadbrzeżne. Część autostrad na Sycylii jest płatna i przebiega w tunelach górskich, co nie pozwala się do końca cieszyć widokami, więc biorąc to pod uwagę wybrałem mniejsze równoległe drogi, które są również bezpieczne i w dość dobrym stanie.
Po drodze mijałem Cefalu - malownicze miejsce położone u stóp jednej z ogromnych gór. W mieście tym znajduje się wielka świątynia, która pomimo swych rozmiarów, otoczona niskimi zabudowaniami, wydaje się być niczym domek z kart przy tych ogromnych wzniesieniach.
Kolejne miasto na mojej drodze to Palermo. Niestety nie miałem wystarczającej ilości czasu, by się tam zatrzymać. I jedyne o czym myślałem to, to żeby przejechać przez całe miasto i nie uszkodzić samochodu, co graniczyło z cudem, ponieważ jedyną zasadą obowiązującą na drodze, jest brak zasad. Jest to dość męczące, ale myślę, że do wszystkiego można się przyzwyczaić. W końcu miejscowym to wcale nie przeszkadza. W niedzielne popołudnie, dotarłem do lotniska, zdałem samochód i pożegnałem się ze słoneczną Sycylią. Weekend to za mało, żeby zobaczyć najciekawsze miejsca, ale wiem, że jeszcze tam wrócę, i następnym razem na dłużej.
Zobacz zdjęcia:
Włochy
Włochy - wybierz obszar, który cię interesuje:












































pozdrawiam!
kuzio, 2008-08-31 19:27:07