Elbrus - Relacja z wyjazdu w 2007 r
Elbrus - relacja z wyjazdu w 2007 r
PAwel.2008-04-10 19:23:09
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.50 z 5.00. 2 głosów oddanych
jaśniejszych, cieplejszych baw. W końcu zza horyzontu wypłynęło nieśmiało słońce dodając nam otuchy i powoli rozgrzewając nas oraz lód pod naszymi nogami. Uciekające w popłochu mroki nocy odkrywały kolejnych wspinaczy powoli sunących do góry. Byli wśród nich indywidualiści i zespoły, młodsi i starsi. Wszyscy związani wspólnotą celu – zdobycia Elbrusa. Oszczędzając siły trawersowaliśmy zbocze wschodniego, niższego szczytu Elbrusa odpoczywając co jakiś czas. Trawers ciągnął się w nieskończoność. Było to strasznie irytujące i demotywujące, ponieważ każdy chciał już zobaczyć przełęcz południową z której prowadził kolejny trawers w stronę wypłaszczenia przed zachodnim wierzchołkiem Elbrusa.
Co jakiś czas mijaliśmy przepastne szczeliny ziejące ciemnościami. Będąc coraz bardziej zmęczeni niezamierzenie rozdzieliliśmy się na dwie grupki – wolniejszą i szybszą. Adam zaproponował żeby Ci, którzy mają więcej siły a idą wolniej przeszli do szybszej grupy. Przyznaję, że szło mi się kiepsko. Byłem mocno zmęczony, odwodniony, powoli stawiałem krok za krokiem, ale wykrzesałem z siebie trochę siły i przyłączyłem się do szybszej grupy mając nadzieję, że jak szybciej dojdę do przełęczy to będę mógł dłużej odpocząć…Będąc bardzo wyczerpany szedłem za jakąś osobą wpatrując się jak zahipnotyzowany w jej czerwone stoptuty i nie zważając na nic innego. Powoli, jedna i druga grupa podążały do celu.
W końcu minęliśmy część zbocza wschodniego Elbrusa i przed nami ukazała się przełęcz – wielkie śnieżno-lodowe pole wyraźnie oddzielające zachodni i wschodni Elbrus. Po przejściu 300m usiedliśmy ciężko przy wydeptanej ścieżce rozdzielającej się za chwilę na tę, która prowadziła na nasz zachodni wierzchołek i na ścieżkę prowadzącą na wschodni wierzchołek. Byłem strasznie zmęczony, niemalże nieprzytomny, nie miałem chęci
...
Zobacz zdjęcia:
Rosja
Rosja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























sidamo, 2008-05-07 13:45:48