Druga część trzytygodniowej podróży po północnej Rumunii. Zwiedzanie drewnianych cerkwii w Maramureszu i malowanych klasztorów na Bukowinie. Plus dwa dni we Lwowie
Rumunia 2005. Cz.II - W Maramureszu i na Bukowinie

W. Paczos2008-04-03 19:13:19
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
malowanych cerkwi. Spotkaliśmy wycieczkę z Polski, której pilot opowiadał o scenie sądu ostatecznego na katedrze w Bernie i chwalił się, że są jedynym biurem w Europie, które wozi ludzi autokarami do Jordanii i Izraela. Ale przynajmniej zabrał nas z powrotem do Gury.
Z Gury Humorului do monastyru Humor Rycho z Przemkiem złapali na stopa wypasione Audi kabriolet z wyluzownaym kierowcą - mają chłopaki szczęście, a Maciek, Marta i ja dotarliśmy rozwalającą się starą Dacią z przewodniczącym Polonii w Rumunii. Monastyr prezentował się lepiej od tego w Voronet. Tutaj też okazało się, że Gienek i Marta odkryli w sobie żyłkę monastyrofili. Zwiedzanie każdego z monastyrów zajmowało im 60-90 minut!
Z perspektywą marszu 10km ruszyliśmy w kierunku polskiej wioski - Pojana Mikuli. Po pół godziny marszu drogą, którą nic nie jechało nagle ku naszemu zaskoczeniu złapaliśmy na stopa wielkie Coś. Wielkim czymś, co wyglądało jak połaczenie małej ciężarówki z czołgiem kierował człowiek mówiący po angielsku (!). Nasze plecaki wylądowały w czymś co okazało się być jeżdżącym mieszkaniem, a my usadowiliśmy się w kabinie. Problem w tym, że kabina była dwuosobowa, a nas tam w sumie było sześcioro. Drzwi o które opierał się siedzących na moich kolanach Maciek sprawiały wrażenie, jakby się zaraz miały otworzyć, a wysoka temperatura powodowała sporo nieciekawego zapachu wewnątrz. Dodatkowo po chwili droga się zepsuła i z prędkością około 10km/h podskakiwaliśmy sobie wszyscy jeszcze dobre kilka kilometrów.
W Pojanie Mikuli odnaleźliśmy prawdziwych Polaków. Nie było to trudne, bo dokładnie połowę wsi zamieszkują Polacy. Mówią z przedziwnym akcentem, który nie daje się porównać do żadnego nam znanego. Babka u której nocowaliśmy w ogródku opowiadała o wizycie naszego prezydenta, o tym jak mieli zbudować drogę, ale Rumunii zhandlowali wszystko na
...
Zobacz zdjęcia:
Rumunia
,
Ukraina
Rumunia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























