Druga część trzytygodniowej podróży po północnej Rumunii. Zwiedzanie drewnianych cerkwii w Maramureszu i malowanych klasztorów na Bukowinie. Plus dwa dni we Lwowie
Rumunia 2005. Cz.II - W Maramureszu i na Bukowinie

W. Paczos2008-04-03 19:13:19
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
Orląt wiedzie jedna wąska ścieżka, z kierunkowskazami na "cmentarz żołnierzy ukraińskich". Tuż przed wejściem na polską wojskową nekropolię Ukraińcy 3 lata temu walnęli klocowaty obelisk upamiętniający Ukraińców poległych w I Wojnie Światowej walczących w armii austriackiej. Do wykonania placyku z obeliskiem musieli rozpieprzyć istniejące tam wcześniej groby i nawieźć masę ziemi, żeby wyrównać potężną pochyłość. Dodatkowo pomnik powstał kiedy jeszcze nie było żadnych prochów, które zaczęli panicznie sprowadzać skąd się tylko da. Wszystko pasuje do otoczenia jak pięść do nosa. W imię równowagi...
Polski cmentarz wojskowy naprawdę robi potężne wrażenie. Ładna architektura, dobre dopasowanie do ukształtowania terenu, wszystko odnowione lub nowe. Spacer po cmentarzu wywołuje refleksje. O młodych chłopakach ginących za polską wolność i o Ukraińcach, którzy robili wszystko żeby otwarcie cmentarza jak najbardziej utrudnić, włącznie z zakazem umieszczenia na płytach pamiątkowych informacji o odznaczeniu żołnierza Orderem Obrony Lwowa...
Po cmentarzu Łyczakowskim powrót na starówkę i kawa, ciacho i lody w kawiarni. Następnie kolejna trasa z przewodnika - XIX-wieczny Lwów, czyli Politechnika, Uniwersytet, Biblioteki, Ossolineum i kolejne kościoły i cerkwie. Przerwa na obiad przedłużyła się z powodu deszczu. Przemek z Maćkiem postanowili to wykorzystać na kolejnego browara. Niestety, nie był to ani pierwszy ani ostatni ich browar podczas tego obiadu, do tego sam lvivski porter... Powrót do domu umilali nam licznymi przyśpiewkami, z których większość była własną twórczością Przemka. Kiedy już Lwów kilkadziesiąt, a może kilkaset razy usłyszał, że "tak się bawi, tak się bawi, sto-li-ca!" dotarliśmy do domu. Zlało nas niemiłosiernie, a deszcz padał do rana.
DZIEŃ 21 (24.07.2005), czyli GRANICA
Zwiedzanie Lwowa - Lublin/Warszawa/Koszalin
...
Zobacz zdjęcia:
Rumunia
,
Ukraina
Rumunia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























