Pierwsza część naszej trzytygodniowej podróży po Rumunii i częściowo po Ukrainie. Trekking w cudownie pięknych Alpach Rodniańskich i drugi w najdzikszych górach Europy - Karpatach Marmaroskich.
Rumunia 2005. Cz. I - W Alpach Rodniańskich i Górach Marmaroskich.

W. Paczos2008-04-03 19:08:50
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
jedynie Michał, który w dalszym ciągu bezskutecznie do siebie dochodził (po bułgarskim pościgu). Pociąg przejeżdżał przez góry Bukowiny, więc widoczki za oknem były bardzo przyjemne, na trasie jest też kilka naprawdę dłuuugich tuneli. Siedzenia w rumuńskich pociągach są niewygodne i kleją się do tyłka.
W Vatra Dornei po raz pierwszy okazało się to, co miało się regularnie okazywać do samego końca pobytu w Rumunii - autobus wprawdzie istnieje, ale jeździ tak, żeby nikomu nie pasowało. Autobus do Borszy pojechał kilka godzin wcześniej, innego nie ma a komunikacja prywatna jest w Rumunii na etapie raczkowania. Po wielu godzinach beznadziejnego wyczekiwania na cud, ten się wreszcie wydarzył... (w międzyczasie Maciek zdążył obejść całą mieścinę w poszukiwaniu rumuńskiej zapiekanki, niestety, znalazł tylko rumuńskiego kebaba, za to z frytkami...).
Idąc wzdłuż ulicy głośno skomentowałem fakt posiadania przez pana idącego za nami identycznego dzwonka z moim. Po zakończeniu swojej rozmowy pan z identycznym dzwonkiem odezwał się do nas po polsku. Po krótkiej rozmowie, która finał znalazła w barze na koszt pana Michała. Dowiedzieliśmy się, że pan Michał Ekiert jest Rumunem polskiego pochodzenia sprowadzającym spod Poznania brzeszczoty, na które to ma wyłączność w całej Rumunii. Aktualnie chce poszerzyć swój biznes o turystykę. Poszukuje partnera w Polsce który będzie mu podsyłał ludzi, których pan Michał zapakuje do swojego brzeszczotowego busa i obwiezie po kraju. Wydaliśmy mu się idealnymi kandydatami na takich partnerów (szczególnie Jacek podchwycił temat) i gdy tylko pojawiła się nadzieja na transport nie zaprzeczaliśmy jego wizji. Mimo, że sam miał kilka promili to na szczęście jego kierowca był trzeźwy, a bus sprawny. W busie wielokrotnie przekonywał nas, że "możemy zarabiać pieniądze" oraz poczęstował palinką własnej produkcji. Palinka miała ok.70%
...
Zobacz zdjęcia:
Rumunia
Rumunia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























